Archiwum kategorii: armia

Strzelnica w każdej gminie…

Mój postulat o strzelnicy w każdej gminie zaczyna mieć szansę realizacji:
Strzelnica w każdej gminie. „To zgodne z polską tradycją”
Rząd pracuje nad stworzeniem w Polsce sieci strzelnic przypominających Orliki z czasów PO – informuje „Rzeczpospolita”. Obiekty mają być ogólnodostępne, a korzystanie z nich bardzo tanie.

„Ministerstwo Sportu zaznacza, że program jest jeszcze w trakcie opracowywania i liczba obiektów nie jest jeszcze znana.”

I co powiecie? Córka ratuje życie Matce strzałem z pistoletu…

TO oczywiście USA, inna kultura inne możliwości, jednakże to pozytywny mimo wszystko aspekt posługiwania się bronią.
Pamiętamy – dziecko przechodzi swoistą traumę, jednakże czy nie większa byłaby trauma gdyby… to matka dziecka straciła życie zamordowana przez napastnika brutalnie nożem, a potem prawdopodobnie on zasztyletowałby dziecko?

Wiem, że usłyszałbym zaraz szereg zarzutów – jak można, Czytaj dalej

Flaga UPA na transporcie wojskowym.

Przy okazji publikowania informacji o liczbie ofiar w wojnie której nie ma na wschodniej Ukrainie widoczne jest foto na którym w oddali widać między flagami Ukrainy – flagę UPA.
screen-flaga-upa
Cywile nadal giną – oficjalne dane mówią o 10 tys zabitych nieoficjalne o 50 tys.
Ostatnio rozmawiałem z Ukrainką ze Stanisławowa, która mówiła że nawet jej 59 letni ojciec musiał się ukrywać, gdyż chciano go wcielić do armii. Syna ewakuowała Czytaj dalej

Prawda o wojnie na Ukrainie.

Tych prawd jest wiele – brzmi to dziwnie. Ale tak to wygląda. Każda strona ma swoją wersję prawdy. Poza granicami Ukrainy również obowiązują różne prawdy w zależności od stref wpływów, i sympatii.

Gdzie czerpać wiedzę?
Może tam, gdzie docierają i opowiadają o tym ludzie którzy byli, widzieli, przeżyli.
Oto jeden z nich. Relacja i opowieść:

Zawody strzeleckie.

Z bronią strzelecką mam do czynienia od około 1994 roku – okazjonalnie. Wtedy strzelałem pierwszy raz w zawodach strzeleckich jeszcze na terenie jednostki wojskowej – pod Kórnikiem. Okazjonalnie brałem udział w takich zawodach przy klubie strzeleckim – przy Fabryce Łożysk Tocznych w Poznaniu. Kolegi tata był wiceprezesem klubu.
Wtedy miałem pomysł zapisania się na stałe do klubu. Jakoś tak czasu zabrakło do decyzji. Niemniej w różnych odstępach czasu pojawiałem się na strzelnicy, nie chcąc zerwać kontaktu z tym sportem.
Od paru lat, coraz bardziej jednak „kręci” mnie strzelectwo.
Może dlatego że wiek robi swoje – i na bardziej dynamiczne sporty zdrowia już nie ma 🙂 – no może nie zdrowia ale chęci… Czytaj dalej