Archiwum kategorii: ASG

Strzelnica w każdej gminie…

Mój postulat o strzelnicy w każdej gminie zaczyna mieć szansę realizacji:
Strzelnica w każdej gminie. „To zgodne z polską tradycją”
Rząd pracuje nad stworzeniem w Polsce sieci strzelnic przypominających Orliki z czasów PO – informuje „Rzeczpospolita”. Obiekty mają być ogólnodostępne, a korzystanie z nich bardzo tanie.

„Ministerstwo Sportu zaznacza, że program jest jeszcze w trakcie opracowywania i liczba obiektów nie jest jeszcze znana.”

Partyzanci … Warto nimi być?

Dowódcy terrorystów nie boją się przeciwników. Nieszczególnie przejmują się nalotami zachodniej koalicji, wymierzonymi w obiekty o znaczeniu strategicznym. Uważają, że zarówno Amerykanie, jak i Brytyjczycy nie mają pojęcia o tzw. partyzantce miejskiej, ani o taktykach walki terrorystycznej – twierdzi Todenhöfer w rozmowie z żydowskim dziennikiem „Jewish News”.
To tekst z artykułu opublikowanego na wp.pl
Potwierdza on nieskuteczność nalotów, w niszczeniu siły żywej i struktur militarnych ISIS.
Potwierdza coś więcej – siłę partyzantów, a zarazem – siłę ewentualnych grup OT, opartych częściowo na działaniach zbliżonych do partyzanckich.

Siłę działań partyzantów wyszkolonych i zindoktrynowanych, fanatycznie wiernych swoim ideałom. A te ideały nie muszą być fanatyczne z zasady. Może chodzić „tylko” o obronę swojej rodziny, swojego domu, przyjaciół – nawet nie miasta czy kraju w jakim się żyje.
Na ile teza o Izraelu jest prawdopodobna to zupełnie inna kwestia. Może chodzić tylko o wzmocnienie samej wizji państwa Izrael jako silnego i gotowego do obrony.
Jedno jest pewne: działania partyzanckie to przyszłość wszelkich konfliktów zbrojnych na Ziemi.
Nie z centralizowane, wybiórcze ataki na najmniej przygotowane do obrony cele. Na cele które nie spodziewają się napaści – działania terrorystyczne.
Może warto się przygotować do ewentualnego zamienienia się w partyzanta?
…Ktoś powie, że przecież w Europie od dawna nie ma wojen i nie będzie dzięki naszym wujkom w Belgii…
A kto zaręczy, że tak będzie zawsze?
Demontaż świadomości identyfikacji z własnym krajem i narodem powoduje, że te słowa stają się niezrozumiałe, nieatrakcyjne. Znam osoby, które deklarują, że w każdej chwili są w stanie opuścić ten kraj, o ile tylko coś by się zaczęło walić w nim. I że nie zamierzają ginąć dla niego. Tutaj pada wiele niecenzuralnych słów określających stosunek do kraju, do rządzących, do narodu, patriotów, i ogółem – stosunek do tego miejsca. Od razu informuję Was: bardzo negatywnych w swojej wymowie…

Cytat z: …przygotowanie do realu…
Więcej:
Na spotkaniu z Panem Romualdem usłyszałem od niego, że analiza dokonana przez ekspertów Armii USA wykazała, że do zwalczenia 1 partyzanta statystycznie potrzeba 35 żołnierzy sił zawodowych. Po jego stronie stoi znajomość terenu, możliwość korzystania z wielu ukryć, nierozpoznawalność.
Żadna armia świata, nie ma szans dać sobie rady z całym narodem partyzantów. Musiałaby go po prostu eksterminować w całości. Pomijając wszystko inne (kwestie techniczne; chyba tylko broń atomowa, przy globalnym użyciu może zapewnić eksterminację powyżej 90%), obecne normy i powiązania społeczne w Europie nie pozwoliłyby raczej na takie działanie.
Sam fakt wprowadzenia takich szkoleń byłby już odpowiednim straszakiem.
Ponadto najważniejsze: KOSZT.
Tego typu szkolenia minimalizują koszty. Nie ma skoszarowania, szkolenia są kilkugodzinne w ramach chociażby godzin pracy.
Udostępnienie DARMOWE – strzelnic, przynajmniej raz w miesiącu dla chętnych w celu ćwiczenia, podnosi sprawność i kwalifikacje strzeleckie…

Cytat pochodzi z: Pomysł „pospolitego ruszenia” dla polskiej armii. Po co rekonstrukcje militarne i ASG?

Nie chodzi o gloryfikację broni, wojny i przemocy. Jeżeli gotowość do obrony kraju jest w stanie zapobiec atakowi na niego, przelewowi krwi – warto. Chodzi tylko o zapobieżenie wojnie. Ten kto chce pokoju powinien szykować się do wojny – to parafraza pewnej starej maksymy…

Cytat z artykułu WP.PL Państwo Islamskie drży tylko przed Izraelem

Największe potęgi świata bronią się przy pomocy swoich zmilitaryzowanych obywateli.

Wiemy wszyscy, że w USA dostęp do broni palnej jest powszechny.
To samo stało się 19 listopada w Rosji. Od tego bowiem dnia i tam każdy obywatel może wejść w posiadanie jednostek broni strzeleckiej:
Rząd Rosji właśnie zmodyfikował dotychczasowe przepisy odnośnie samoobrony swoich obywateli przebywających na terenie kraju. Teraz każdy będzie mógł odbyć szkolenie i zakupić dowolną ilość broni.

Widocznie ktoś tam u góry doszedł do wniosku, ze najskuteczniej bronić się całym narodem – lub atakować.
W zależności od potrzeb.
Ciekawe kiedy u nas w końcu dojdą do podobnych wniosków, zamiast robić z Polaków psychopatów, którzy gdy tylko dorwą się do giwery – to będą chcieli zastrzelić w przypływie gniewu prawie każdego w sprzeczce chociażby o marchewkę…
Komu to na rękę?

W Rosji było tak:
W większości przypadków na pozytywnie rozpatrzenie wniosków mieli tylko licencjonowani myśliwi lub osoby zawodowo zajmujące się strzelectwem sportowym. Pozostali musieli zadowolić się pistolety na gumowe kule.

Teraz już jest tak:
…zabawki wylądują w kącie i zastąpione zostaną prawdziwą, niebezpieczną bronią, podobnie jak ma to miejsce od dawna w USA.

Źródło cytatów: W Rosji już każdy może posiadać broń palną

Może chociażby dla sportu u nas rozwinąć zainteresowanie strzelectwem?
Ja na przykład już niewiele sportów mogę aktywnie uprawiać – może poza pływaniem, ale strzelectwo, dałbym chyba jeszcze radę… – i to z pożytkiem ogólnym, niejako podnosząc swoje kwalifikacje jako świadomego obywatela kraju – kwalifikacje służące obronności – strzeleckie.

Szkolenie strzeleckie – dobrą rozrywką i zabawą.

Dziś dzień spotkań i uroczystości. Kilka refleksji z przeszłości.

Od rana – spotkanie kandydatów na radnych w szkole WSNHiD na ul. Kutrzeby. Szczególnie miło sobie tą szkołę kojarzę, ponieważ to właśnie tam organizowałem pierwsze spotkania z ks Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim ( O ludobójstwie w Poznaniu . To gościnne mury tej właśnie poznańskiej uczelni umożliwiły dwa spotkania w 2009 roku, które zapoczątkowały moją stałą współpracę i wolontariat z fundacją prowadzoną przez ks Tadeusza, a zajmującą się osobami niepełnosprawnymi intelektualnie ( Fundacja Brata Alberta w Radwanowicach ), a także wspólne działania mające na celu przybliżyć jak najszerszej grupie osób prawdę o zbrodniach OUN-UPA dokonywanych na ludności cywilnej wielu narodów.

Efektem pośrednim jest poparcie księdza Tadeusza dla mojej kandydatury na radnego miejskiego. Cenię sobie szczególnie to, tym bardziej że jestem jedną z 10 osób z całej Polski, którym ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski udzielił poparcia: Poparcie w wyborach dla odważnych i uczciwych kandydatów
Poniżej relacja jaką napisałem dla potrzeb strony Warsztatów Idei ze spotkania (drugiego) z ks Tadeuszem 27 listopada 2009 roku. Właśnie wtedy miał miejsce pierwszy dzień planu zdjęciowego dokumentu „Zapomnij o Kresach”, w którym ks Tadeusz odgrywa istotną rolę wiążącą jako komentujący wydarzenia, tło historyczne i powody dokonania zbrodni Ludobójstwa przez OUN-UPA na setkach tysięcy niewinnych cywilnych osób wielu narodowości…: Czytaj dalej

MP 40 – pistolet maszynowy. Czy jest na wyposażeniu jakiejkolwiek strzelnicy w Polsce?

Czy jest możliwość postrzelać sobie z takiej „maszyny”? Wrócić jak za dawnych lat – czasu wojny? Ciekaw jestem jak tak naprawdę strzela się z tej broni. Chodzi oczywiście tylko i wyłącznie o techniczne kwestie. Jak już wiele razy pisałem – każdy z nas, tutaj w Polsce powinien umieć strzelać, obchodzić się z bronią palną. Takie szkolenia powinny być obowiązkowe.
Powód? – Odstraszanie. Tak jak w Szwajcarii – ich zbrojna neutralność wszystkich obywateli budzi respekt.
Tak samo może być z nami – należy tylko dać w końcu zielone światło projektowi Pana Szeremietiewa (o czym pisałem min.: ASG przygotowanie do Realu )
Wracając do MP-40: garść informacji i tego co znalazłem w necie: Czytaj dalej

Romuald Szeremietiew – o wojnie na Ukrainie.

Cieszę się, że moje pisane od miesięcy słowa czy to na bezprzesady.com, czy na innych stronach, serwisach itp. znajdują potwierdzenie w ustach specjalisty. Wojna trwa od miesięcy. Niestety, UE, ONZ czy jakiekolwiek inne organizacje do tego przeznaczone, nic nie robią aby zapobiec eskalacji konfliktu zbrojnego.

„Zabawa” z wiatrówką też ma sens.


Materiał, który powstał wcześniej po spotkaniu z Panem Szeremietiewem w Czytaj dalej

ASG, grupy rekonstruujące bitwy, Strzelec i inne… „zabawy”?

Po co nam to? Nie tylko chodzi o zabawę, edukację historyczną, fascynację uzbrojeniem, wychowanie w miłości do broni – jak niektórzy by powiedzieli.przy_pak-u2 Chodzi o coś więcej: o podnoszenie sprawności. Szczególnie ASG, gdzie poza zabawą można całkiem poważnie szkolić taktycznie, do walki partyzanckiej. W Japonii gdy zdemilitaryzowano armię to właśnie ta „zabawa” szkoliła młode pokolenia, tak aby nie wyszły z wprawy. Ostatnio dowiedziałem się, że Rosjanie naszą armię oceniają realnie na 22 tysiące karabinów, drugim w Polsce poważnym przeciwnikiem są grupy „Strzelca” oceniane na… 18 tysięcy karabinów.
Czytaj dalej