Archiwum kategorii: moralność

Jak to jest? Co można, a czego nie można?

Odnotowałem informację:
Ukraiński konsul odwołany za antypolonizm… ups… antysemityzm
Wasilij Maruszczync, ukraiński konsul w Hamburgu wezwał na swoim profilu na Facebooku, aby Kijów odebrał Polsce jej wschodnie i centralne tereny, które w jego ocenie od zawsze należały do „narodu ukraińskiego”. Pisał: …

Na stronie jest screen z FB. Gość występuje w niemieckim hełmie. To się dzieje… Dzieje się w Europie.

Nacjonalizm a patriotyzm.

Bardzo ważny tekst z numeru 4-go Przewodnika Katolickiego w kontekście dnia judaistycznego dotyczący tych dwóch idei: nacjonalizmu i patriotyzmu.
Wyróżnia on znacząco oba terminy określające idee postępowania osób, które nimi się kierują.
Nie raz Czytaj dalej

Wiara, Religia, Kościół Cz.1

Ostatnio bardzo często rozmawiam na tematy religii, wiary.

Poniżej kilka moich nad wyraz niedoskonałych przemyśleń na temat zawarty w tytule.

Wydaje się mi, że wiele osób jakby nie wie, o co w tym wszystkim chodzi (może i ja też nie wiem).
Głównie są to osoby, które jeszcze nie odnalazły Boga w sercu.
Ulegają różnym propagandowym anty działaniom.
Na przykład: wyszukuje się błędy, pomyłki czy wręcz przestępstwa popełniane przez kapłanów tej czy innej religii (w naszym przypadku głownie katolickiej), aby zakłócić zrozumienie słów Boga przemawiających do nas.
Tymczasem: czy jeżeli w danej firmie, np jakimś dużym koncernie typu Sony chociażby, trafi się kilka osób (hipotetycznie) które działają tylko i wyłącznie na swoją korzyść, wykorzystując wielkość koncernu – i kiedy zostaną na tym przyłapane, sprawa trafi do mediów, to czy my wszyscy mówimy od razu: Sony to zła firma?
To bardzo proste porównanie, warto popatrzyć przez jego pryzmat na to, Czytaj dalej

„Najazd” uchodźców z Ukrainy.

Foto powyżej: Pomnik poświęcony pomordowanym przez nacjonalistów ukraińskich i różne ich organizacje – OUN,UPA i inne (Wrocław).

Pomnik Bandery (dowódcy UPA i szefa OUN w latach 30-tych w II RP – skazanego na karę śmierci za działalność terrorystyczną, wyrok zamieniono na dożywocie, wypuszczony we wrześniu 1939 z więzienia). Lwów. (Czy takie pomniki zaczną niedługo powstawać u nas?)

Ucieczka przed wojną, przed biedą, ale z hardo podniesionym czołem i roszczeniami…
I takie słuchy do mnie dochodzą.

W Poznaniu: 30 tys
W Wielkopolsce: 100 tys.
Ile w Polsce? Dwa – trzy miliony?
Jak nastawieni do Polaków?
Ktoś to w ogóle analizuje?
IPN ukraiński jak Czytaj dalej

Triduum paschalne – Bóg umarł za nas.

Święto jakie przeżywamy w tych dniach jest wielce wymowne. Żeby je zrozumieć trzeba umieć się oderwać od rzeczywistości materialnej, pościgu za zakupami, zdenerwowania w kolejkach na innych bliźnich, też się denerwujących być może i na nas. Trzeba trochę chociaż sięgnąć do naszych pokładów „duchowości”. Spojrzeć oczyma duszy na otaczający nas świat.
Przestać dostrzegać tylko medialną rzeczywistość, która jest zupełnie inna niż rzeczywistość faktyczna, co więcej medialna rzeczywistość próbuje za wszelką cenę wyprzeć, poprzez kreowanie samej siebie to co jest naszym „ja” tu i teraz. Naszym byciem w stosunku do innych, w stosunku do informacji z jakimi się na co dzień zderzamy.
Jeżeli funkcjonujemy tylko w przestrzeni medialnej oglądając telewizję, słuchając radia i nawet nieświadomie sugerując się tymi wszystkimi wiadomościami, jakie są nam implantowane (w określonym celu – zauważmy; z punktu widzenia politycznego w TVN na przykład nie usłyszymy niczego złego na temat pewnej opcji politycznej i na odwrót – to dowodzi określonego przygotowania wiadomości Wam serwowanych), to nie znajdziemy w nich prawdy o życiu.
To nie jest po prostu nasza prawda.
Spojrzenie na Tajemnicę śmierci Chrystusa, głębokie indywidualne spojrzenie, próba zrozumienia tego co uczynił dla nas Bóg manifestując swoją miłość pod postacią wcielenia się w człowieka (nie znamy powodu, dla którego uczynił nas żywymi – jest to boska tajemnica, niemniej jej logiczną konsekwencją jest w przekazie Miłości Boga do człowieka próba jaką podjął poprzez stanie się człowiekiem, dzielenie z nami wszystkich tego istnienia konsekwencji), objawienie czegoś niesamowitego. Wiele razy (będąc dzieckiem) się zastanawiałem że przecież to nic trudnego być taki jak Chrystus. Teraz widzę, że to jest niemożliwe.
Mogę tylko próbować być tak idealnie altruistyczny, kochać bezgranicznie. Powiecie: jak to. Przecież my kochamy.
Kochacie tego co zajechał wam drogę wymuszając pierwszeństwo?
Kochacie tego co zajął wam bezprawnie kolejkę w mięsnym?
Kochacie tego, kto spojrzał na was z politowaniem oceniając was po waszym wyglądzie (gustownym, lub nie w zależności od jego położenia)?
Kochacie tego kto okradł was z waszego dobra?
Kochacie tego kto zabił wam ulubione zwierzątko?
Kochacie tego, kto zasadza się na waszą wolność?
Kochacie przeciwnika politycznego?
Kochacie w końcu tego kto próbuje was zabić?

To tylko kilka pytań, które powstały w wyniku analizy miłości Chrystusa.
Z perspektywy naszego „ja” jak trudno czasami jest wyciągnąć rękę do kogoś kto zaledwie się z nami pokłócił, nawet nie przejawiając jakiś większych i dłuższych niechęci w stosunku do nas.
Co dopiero pójść dalej i potrafić wybaczyć i kochać bezgranicznie każdego na tym świecie. KAŻDEGO.
Powiecie – zwariowałem nie da się tak kochać.
I właśnie dlatego Chrystus jest Bogiem a Bóg kocha bezgranicznie.
Bo tylko Bóg potrafi coś takiego.
My możemy tylko próbować i pokazywać naszym zachowaniem, postępowaniem, słowami, że się staramy.
Tylko tyle.


Nie widać Krzyża. Krzyżem jesteśmy my z naszymi potknięciami (nazywanymi inaczej grzechami).
Negatyw fotografii próbuje powiedzieć jak daleko leży od nas prawdziwy sens i natura tego co próbujemy przeżywać w tych dniach, próbujemy zrozumieć czyniąc pokutę, modląc się, odprawiając drogę krzyżową, podczas Triduum, które mają nam w tym dopomóc.
Nie jest ważne w tych dniach te kilka symboli jajko, kurczak i inne przypominające o naszej doczesności, zmianie pór roku, cyklu przyrody.
Ważne jest nasze wewnętrzne zrozumienie siebie i naszego stosunku do tego co czynimy, jak czynimy i kim chcemy być.
Ważne jest aby ten proces był nieprzerwany, abyśmy próbowali w każdej chwili naszego życia poddać się refleksji. Nigdy nie jest za późno.
Jestem grzeszny popełniłem wiele grzechów jak każdy z nas. Muszę żyć ze świadomością swojej grzeszności. Dlatego jestem katolikiem.
Ci którzy odpadli, nie mogli sobie poradzić ze świadomością swoich grzechów. Wygodniej było im zapomnieć o nich. Otwiera to drogę do tłumaczenia swojego postępowania. Proces ten jest bardzo różny czasowo. Krótszy lub dłuższy. Ale postępuje.
Im dalej od Boga, tym łatwiej wytłumaczyć swoje potknięcia – nie swoją wewnętrzną winą; hardością, brakiem skruchy, brakiem litości, zrozumienia, miłości w końcu – lecz winą ZAWSZE tych drugich. To oni są winni, bo przecież źle postąpili wobec nas.
My jesteśmy tylko ofiarami.

W tych dniach pomyślmy inaczej; to my jesteśmy odpowiedzialni za zło drugiego człowieka, ponieważ nie ustrzegliśmy go przed nim SWOIM zachowaniem.
Wiem to, piszę o tym, a jednak trudno niewyobrażalnie trudno zmieniać to – zachowanie w stosunku do drugiego człowieka, zachowanie które ma być – bezwarunkową i bezwzględną Miłością.


Tak się kończy ….Świat.

Modern Educayshun

The follow up to #Equality, Modern Educayshun delves into the potential dangers of a hypersensitive culture bred by social media and political correctness.
Written and Directed by Neel Kolhatkar
Instagram & Twitter @neelkolhatkar…

Celne zdania o „lewakach”…

„W Stanach Zjednoczonych ciągle trwają protesty przeciw nowemu prezydentowi. Oczywiście najczęściej na ulicę wychodzą przedstawiciele skrajnej lewicy, którzy, podobnie jak w Polsce, lubią nazywać osoby o prawicowych poglądach ? lub po prostu wszystkich… tych, którzy się z nimi nie zgadzają – ?nazistami? czy ?faszystami?….”

Smutna prawda…

Cytat pochodzi: Genialna akcja Polaka w USA. Wszedł w tłum przeciwników Trumpa i powiedział, co myśli o nazywaniu go nazistą [WIDEO]…

Polska kształci za swoje pieniądze…

Polaków z Ukrainy?
A może Ukraińców?
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie narastająca ideologia nazistowska na Ukrainie.
Kuriozum.
Szaleństwo. Prawdziwe szaleństwo.
Czasami rozmawiając z niektórymi Ukraińcami, odkrywam że mówimy o innych rzeczywistościach. Czarne jest białe i na odwrót.
Zło jest dobrem, dla niektórych z nich.
Ponieważ nie znają prawdy o tym czym naprawdę jest zło.
A zło to zło. Brunatne mundury, znaki – swastyka, SS, czerwień i czerń.


?Użyte symbole, obok swastyki, są najbardziej rozpoznawalnymi symbolami nazizmu. W 1947 r. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy uznał SS za organizację zbrodniczą. Jej członkowie byli odpowiedzialni za szereg zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości?

( Bądźmy bliźnimi dla innych ludzi. )

Jeżeli te elity mają tak zwichrowane spojrzenie świata, zaburzoną etykę – jak będą działać?

Mamy wolny wybór – umiemy rozpoznawać co jest złem a co dobrem.
Rozpoznajmy…

Przykłady:

Żeby było łatwiej je zabijać?…
Francja: Zakaz publikacji uśmiechniętych buzi dzieci z zespołem Downa

Uwięzione dobro…
Uwięziony w Sudanie

Nadużywanie władzy…
Wadowice. Polska Policja Państwowa prześladuje i szykanuje ludzi Kukiz?15?

Kłamstwo 1000 razy powtórzone…
Kroniki ukraińskiego neonazizmu

Kerygmat – ubodzy i biedni potrzebują nas.

Jako przykładu.
Jako wsparcia i pomocy. Wiem, jak ciężko to zrozumieć, jeszcze ciężej pomóc. Bo coś odpycha, bo widać że „degenerat” (a może to czas z niego zrobił taki wygląd degenerata), bo nieładnie pachnie, bo źle się zachowuje…
Może prowadził kiedyś normalne życie, może doświadczył, oszustwa, traumy, poniżenia, zła w jakiejkolwiek postaci.
Stał się tym kim jest – pełen żalu do świata, niezrozumienia tego co się stało – może uciekł w alkoholizm…- najgorszą z możliwych chorób.
Może stało się coś innego w jego życiu.

To może stać się i w naszym.
Odpychamy myśli o tym, ale czy potrafimy się obronić?
Możemy altruistycznie zmienić nasze zachowanie, postępowanie?
Co możemy?

Kiko mógł:

kerygmat

Wstrząsająca, Czytaj dalej