Archiwum kategorii: sport

Zawody strzeleckie.

Z bronią strzelecką mam do czynienia od około 1994 roku – okazjonalnie. Wtedy strzelałem pierwszy raz w zawodach strzeleckich jeszcze na terenie jednostki wojskowej – pod Kórnikiem. Okazjonalnie brałem udział w takich zawodach przy klubie strzeleckim – przy Fabryce Łożysk Tocznych w Poznaniu. Kolegi tata był wiceprezesem klubu.
Wtedy miałem pomysł zapisania się na stałe do klubu. Jakoś tak czasu zabrakło do decyzji. Niemniej w różnych odstępach czasu pojawiałem się na strzelnicy, nie chcąc zerwać kontaktu z tym sportem.
Od paru lat, coraz bardziej jednak „kręci” mnie strzelectwo.
Może dlatego że wiek robi swoje – i na bardziej dynamiczne sporty zdrowia już nie ma 🙂 – no może nie zdrowia ale chęci… Czytaj dalej

Zawody Strzeleckie. Pierwsze.

Jest to autentyczne współzawodnictwo. Adrenalina jest, stresik mały też, ale nie może on przesłonić elementów szkolenia i treningu.
Trzeba walczyć ze swoimi słabościami.
Dwudzieste dziewiąte miejsce z wynikiem 119 pkt na 170 możliwych na 77 osób biorących udział w zawodach nie wydaje się mi najgorsze.
Całe 20 strzałów oddanych do tarcz w ciągu 3 min znalazło się w nich ( 2×10 zmiana magazynka bez komendy).
Trzeba brać udział w zawodach jak najczęściej aby zwalczać stres i niepewność.
Jak na pierwszy raz uważam że nie było źle.
Oczywiście zawsze może być lepiej. Na przykład na następnych zawodach 🙂

Z treningu – Margolin:

Strzelnica na terenie kościoła…

Nagrody…
Przepraszam za jakość nie byłem wyjątkowo wyposażony w aparat fotograficzny i robiłem fotografię aparatem ze starego telefonu komórkowego:

Tarcza

Kto lubi Góry – i to te naprawdę wysokie…

„Dokładnie osiem lat temu 12 lutego 2007 r. atakowałem Aconcaguę. Wchodziłem samotnie, wyruszyłem ok. 3.00 nad ranem z obozu Nido de Condores (ok. 5.200 m). Dwa razy chciałem się cofnąć. Z wysokości ok. 5.800 m z powodu zimna oraz w kolejnych godzinach z powodu wiatru i sypiącego śniegu. Szczęśliwie około południa, gdy dotarłem do wysokości 6.300 m, rozpogodziło się. Piękna pogoda utrzymywała się do końca dnia. O 16.00 byłem na szczycie na wysokości 6.962 m. Do obozu wróciłem po 17 godzinach. To wejście dodało mi sił. Wiedziałem, że droga na Koronę Ziemi stoi otworem…

Relacja z wyprawy oraz więcej fotek: www.7szczytow.pl/aconcagua

Całość pochodzi z profilu Bartłomieja z FB. Polecam też jego stronę, której adres jest podany powyżej.

Największe potęgi świata bronią się przy pomocy swoich zmilitaryzowanych obywateli.

Wiemy wszyscy, że w USA dostęp do broni palnej jest powszechny.
To samo stało się 19 listopada w Rosji. Od tego bowiem dnia i tam każdy obywatel może wejść w posiadanie jednostek broni strzeleckiej:
Rząd Rosji właśnie zmodyfikował dotychczasowe przepisy odnośnie samoobrony swoich obywateli przebywających na terenie kraju. Teraz każdy będzie mógł odbyć szkolenie i zakupić dowolną ilość broni.

Widocznie ktoś tam u góry doszedł do wniosku, ze najskuteczniej bronić się całym narodem – lub atakować.
W zależności od potrzeb.
Ciekawe kiedy u nas w końcu dojdą do podobnych wniosków, zamiast robić z Polaków psychopatów, którzy gdy tylko dorwą się do giwery – to będą chcieli zastrzelić w przypływie gniewu prawie każdego w sprzeczce chociażby o marchewkę…
Komu to na rękę?

W Rosji było tak:
W większości przypadków na pozytywnie rozpatrzenie wniosków mieli tylko licencjonowani myśliwi lub osoby zawodowo zajmujące się strzelectwem sportowym. Pozostali musieli zadowolić się pistolety na gumowe kule.

Teraz już jest tak:
…zabawki wylądują w kącie i zastąpione zostaną prawdziwą, niebezpieczną bronią, podobnie jak ma to miejsce od dawna w USA.

Źródło cytatów: W Rosji już każdy może posiadać broń palną

Może chociażby dla sportu u nas rozwinąć zainteresowanie strzelectwem?
Ja na przykład już niewiele sportów mogę aktywnie uprawiać – może poza pływaniem, ale strzelectwo, dałbym chyba jeszcze radę… – i to z pożytkiem ogólnym, niejako podnosząc swoje kwalifikacje jako świadomego obywatela kraju – kwalifikacje służące obronności – strzeleckie.

Szkolenie strzeleckie – dobrą rozrywką i zabawą.

Komunikat klubu piłkarskiego Stal Mielec.

Czytam z maila:
KOMUNIKAT W SPRAWIE ŚWIĘTA 75 LAT STALI MIELEC 12.10.14
Szanowni Państwo
Klub FKS Stal Mielec informuje, że rozważył wszystkie głosy Kibiców w sprawie udziału w Święcie 75 lat Stali Mielec drużyny Karpaty Lwów. Mając na uwadze świąteczną atmosferę, troskę o bezpieczeństwo, szczytny cel, postanowiliśmy podziękować Karpatom za udział w turnieju i zaprosić Pogoń Lwów.
Czytaj dalej

Polska Mistrzem Świata w piłce siatkowej!

No i super! Tylko szkoda, że walka była zakodowana bo TVP nie wykupiła praw do transmisji… Ostatni mecz, kiedy już walczyliśmy o mistrzostwo „łaskawie” został odkodowany. Nic to. Ważne jest, że zwycięstwo buduje, dodaje sił. Szczególnie zwycięstwo z takimi drużynami jak Niemcy czy Rosja. Może to jakiś sygnał na przyszłość że.. nie mamy co się stresować, też potrafimy zwyciężać nawet takie drużyny, takich państw.
Jesteśmy Mistrzem Świata w siatkówce!
Gratulacje dla zawodników.