Raport z Ukrainy…

Odwiedził mnie kolega Ukrainiec. Pogadaliśmy.

Kijów 2010
fot. Piotr Szelągowski


Kilka cytatów:

„…mamy już ograniczenie w Kijowie, Pioter – kupna jedzenia, do 5 kg…”
„paliwo drożeje w zastraszającym tempie…”
„…hrywna nic nie wata, Ukraina niewiele już sprzedaje komukolwiek…”
„…Rosja przestała kupować, z wiadomych powodów…”
„…armia rządowa jest najgorzej uzbrojona, najlepiej są uzbrojone armie oligarchów, dobrze opłacane…”
„…Ci co walczyli na Majdanie, zostali wynajęci i bronią teraz Oligarchów…”
„…zamiast nam sprzedawać żywność, zamiast kupować od nas coś, Europa chce nam sprzedawać broń i tylko broń… mamy się pozabijać…”
„…ludzie na Ukrainie nic już nie rozumieją, wszystko zwalają na Putina, Putin winien braku chleba, braku mięsa – to taki straszak…”
„…nikt z oligarchów nie pomaga, na nić nie daje pieniędzy – oni dbają tylko o swoje interesy…”
„…Lwów robi za centrum patriotyzmu ukraińskiego…”
„…w kolejce do świętej relikwi, wielkiej kolejce – dziecko „rentowali” (wypożyczali) za pieniądze bo z dzieckiem można było bez kolejki…- to Ukraina jest…”
„…giną ludzie, zwykli, dzieci, niewinne ludzie… coraz więcej krwi…”
„…po co nam broń? Po co???…”
„…uzbrojeni są chyba tylko bandyci…”

„…Ukraina się rozpada…”

„…kto nam pomoże…?”

(tyle zapamiętałem).
Strach. Przerażenie. A my żyjemy sobie jakby nigdy nic. I ulegamy medialnej nagonce prowadzącej nas wprost w łapy wojny.

Potwierdzenie ze strony Zmiany na Ziemi: kilka dni później od mojego spotkania: Ukraina stała się państwem upadłym – ludzie w panice wykupują wszystko ze sklepów

Straty ukraińskiej wojskowej techniki (w wojnie na wschodzie Ukrainy 2014r)
?????? ??????????? ?????????? ???????