„SPOTKAJ MARY WAGNER W POLSCE! PRZYJDŹ NA SPOTKANIE!” – tytuł z maila.

Dostałem taki mail, o tytule jak powyżej.
Kto to jest ta Pani?:
„Mary Wagner, 38-letnia katoliczka z Kanady, od wielu lat jest zaangażowana w ochronę życia dzieci nienarodzonych, za swoje przekonania została aresztowana i od sierpnia 2012 r. przebywała w więzieniu w Kanadzie. Jak informował Instytut Ordo Caritatis, Mary Wagner od wielu lat modliła się pod klinikami aborcyjnymi, rozmawiała z kobietami, które zamierzały poddać się aborcji. Wielu wręczała białe róże. Niektóre z kobiet i ich dzieci udało się ocalić. Obecność Mary nie była na rękę „biznesowi aborcyjnemu”. Aresztowanie i uwięzienie Mary Wagner miało się stać symbolem, który zniechęci innych obrońców życia. Choć wydaje się niewiarygodne, by w Kanadzie skazywano na więzienie za katolickie przekonania, tak niestety się dzieje. Z jednej strony Kanada daje obywatelom „wolność” do zabijania dzieci nienarodzonych, z drugiej więzi tych, którzy pokojowymi środkami chcą odwieźć kobiety od aborcji. W swoim liście do Polaków napisała: Wizyta w Polsce zaprowadziła mnie również do Oświęcimia. Nigdy bym tam sama nie pojechała, ale nie chciałam odmówić moim przyjaciołom. To co tam zobaczyłam, wstrząsnęło mną do głębi. Czytając w księdze gości wezwania: „Niech ta zbrodnia już nigdy się nie powtórzy”, uświadomiłam sobie, że „TO” dzieje się ponownie, na naszych oczach tylko w innym przybraniu. „TO” dzieje się obecnie w Kanadzie i na świecie.

Mary Wagner odwiedzi Warszawę, Sokółkę, Białystok, Gdańsk, Toruń, Szczecin, Wrocław, Częstochowę, Kraków, Rzeszów, Dębicę, Gorlice, Krosno, Stalową Wolę, Nową Dębę, Rzeszów, Przeworsk, Jarosław i Łańcut.”

Przyznam się że sam podpisywałem się pod petycją. Oczywiście, dlatego; że nie można karać za przekonania. Każdy ma prawo do swoich, o ile nie krzywdzą one drugiej osoby. Jeżeli jest inaczej powinniśmy się przeciwstawiać. Czy czynnie i w jaki sposób to inna kwestia.
Jeżeli jest to zagrażające życiu każdego kto nie myśli podobnie – tak jak w przypadku muzułmanów-ekstremistów (zwanych islamistami) – nie ma chyba osoby, która by nie przyznała racji, że musi być to obrona czynna.
Jeżeli katoliczka, taka jak ta Pani opisana w mailu powyżej wręcza kwiaty i prosi o przemyślenie- gdzie tu miejsce na sankcje czy karę?
Korporacje, takie czy inne, przemysł który wciska nam się gdzie tylko może – zgarnia lwią część naszych zarobków, dyktuje ceny i zmusza poprzez agresywna medialną reklamę do kupowania tylko ich produktów – powinniśmy się przeciwstawiać. Bezwzględnie.

Ta pani weszła im bardzo jak to się mówi – „w szkodę”. Próbowali ją zneutralizować nie udało się.
Tylko- powinniśmy tak wspólnie. I nie tylko w tym jednym aspekcie. Ale także kwestia marketów, centrów handlowych…
Tyle tylko że większość narzeka, marudzi ale jak lemingi chodzi do tych centrów.

Szkoda, że Pani Mary ominie Poznań. Przeszedłbym się chętnie na takie spotkanie…