Archiwa tagu: Kresy

My jeszcze Polacy – uratujcie nas!

Z maila….
Jakże mi bliska sprawa pomoc naszym – Polakom na Kresach, w byłych województwach II RP:

„My jeszcze Polacy z Ukrainy zwracamy się wielkim głosem do wszystkich rodaków w kraju i w świecie o ratunek dla nas i naszych dzieci! Uratujcie nas od wynarodowienia!

Rozwijajcie i wspomagajcie szlachetne cele w swoim środowisku, aby niesiona pomoc obejmowała szerokie kręgi społeczne, zarówno poprzez liczbę ofiarodawców, jak i adresatów otrzymujących odpowiednie narzędzia pracy oświatowej, kulturalnej i religijnej. Wasze, nawet najdrobniejsze, ofiary wesprą proces odrodzenia polskości na Ukrainie i pozwolą zachować na tych obszarach dorobek kultury polskiej. Żytomierski ordynariusz podaje jako przykład dobrej pracy i pomocy Fundację Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. Goniewicza, dzięki której przynajmniej część polskich dzieci uczy się języka polskiego i zyskuje wiedzę o kraju swoich przodków.

(?)

Paczki i listy należy adresować:

X. Jerzy Skwierczyński

13-012 Bykówka, ul. Czapajewa 6, Romanowski rej. Żytomierski obw. UKRAINA

katolickapolonia.com; ilustr. herb Wołynia, ruszowianin.bloog.pl

Nie znamy daty publikacji tego listu, więc tym bardziej trzeba się spieszyć.”

My jeszcze Polacy ….

Pogrzeb Tadeusza Kukiza. Wrocław.

Następny z grona Kresowian odprowadzony na wieczną wartę…

Słowa Pawła nad grobem Tadeusza Kukiza: „Tato, przysięgam, że będzie Polska Twoich marzeń.

Czytaj dalej

Wołanie z Wołynia numer 123 – Kwiecień.

Świąteczny numer z ważnym materiałem Piotra Solarskiego.
Dzięki Piotrowi: Spotkanie w Jarocinie. Echa Wołynia. Długo by opowiadać, jak się poznaliśmy (pierwsze spotkanie 2013 rok na spotkaniu z Ewą Siemaszko w Poznaniu) i co udało się już razem dokonać. Mam nadzieję, że upamiętnimy te niewinne istnienia, które do tej pory nie otrzymały należnego im szacunku i uhonorowania.
Polecam jego materiał;
…a jednocześnie życzę wszystkim Dobrego przeżywania Zmartwychwstania Pańskiego.
Doskonałą ilustracją moich życzeń jest okładka „Wołania z Wołynia”.
wolanie
Czytaj dalej

Kłamstwo Wołyńskie widzane innymi oczyma – link.

I znów sobie poczytałem:
(fragmenty)

„…”Niestety, coraz bardziej jestem przekonany, że żyjemy w społeczeństwie chłopów pańszczyźnianych, zniewolonym, zindoktrynowanym. Społeczeństwie, które zostanie zniszczone przez system w ciągu najbliższych kilkunastu lat” To słowa kandydata na Prezydenta Polski Pawła Kukiza. Czy są słuszne?…
[…]
Naród polski – naród z ponad 1000 letnią tradycją – przegrywa właśnie w walce z bankierami oraz sklepami dyskontowymi. Czytaj dalej

Jeżeli zapomnimy o Nich…

Film Adama Sikorskiego.

Z FB:
?Film opowiada o historii masowej akcji przeciwko ludności polskiej przeprowadzonej przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu.
Obraz Adama Sikorskiego skupia się na jednym z najbrutalniejszych epizodów rzezi wołyńskiej – mordzie blisko tysiąca Polaków w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. W filmie wystąpili ostatni żyjący świadkowie tych tragicznych wydarzeń. Film ma 3 warstwy narracyjne. Pierwsza z nich to archeologia, poszukiwanie zapomnianych mogił, druga to rekonstrukcja oraz trzecia warstwa uogólnień naukowych w której zamieszczone zostaną wypowiedzi naukowców zajmujących się tematyką.

Część zdjęć kręcona była w Smólsku, a obok prawdziwych aktorów, jako aktorzy i statyści wystąpili także członkowie miejscowych zespołów, w tym zespołów działających przy Biłgorajskim Centrum Kultury, Gminnym Ośrodku Kultury w Biłgoraju oraz mieszkańcy Smólska.

kresowiak_ktory_przezyl
Na zdjęciu: jeden z Kresowiaków którzy przeżyli podobną eksterminację z którym mam kontakt – przesłałem mu już kilka koszulek i rozdaje w tym wnukowi. Czytaj dalej

Pamiętamy: Huta Pieniacka 28 luty 1944 rok.

Ta informacja powinna być we wszystkich mediach. Niestety, pojawia się tylko gdzieniegdzie…:

28 lutego 1944 r. Ukraińska rzeź Polaków w Hucie Pieniackiej

Tak pamięta Polska o swoich własnych obywatelach, którzy padli ofiarą Ludobójstwa OUN-UPA.

Wczoraj na spotkaniu sylwestrowym w UM – Sala Biała. Koszulka rocznicowa.

Udało się mi zabrać głos. Spotkanie zrzeszało osoby, które brały udział w minionej kampanii samorządowej. Akurat mój głos był krytyczny w stosunku do działań logistycznych powodujących kandydowanie z tego samego miejsca zamieszkania i z tego samego środowiska. Niemniej nie o tym chciałem napisać.
Dzięki niemu po spotkaniu znalazłem chętnego na koszulkę rocznicową, który jak najbardziej identyfikuje się z treściami na niej zawartymi (występowałem oczywiście w koszulce).
Dodatkowo inna osoba bardzo zainteresowała się koszulką i książkami o tematyce zbrodni na kresach, ponieważ mieszkała w mieście gdzie środowiska kresowe były liczne.
spotkanie Czytaj dalej

Na czym PiS najwięcej traci? Kresowa tragedia…

Od ponad 5 lat spotykam się, rozmawiam, czy obserwuję członków tej partii, a także osoby które na nią głosują. Konfrontuję to z innymi osobami, nie tylko kresowianami, ale też republikanami, wolnorynkowcami, narodowcami, patriotami, nie mówiąc już o socjalistach.

Każdy z nich znajduje sporo zarzutów w stosunku do tej partii. Co więcej, z roku na rok jest ich więcej.
Co nie znaczy, że druga strona jest cudowna. Co do PO tych zarzutów jest cały worek. Nie mówimy jednak teraz o tej smutnej karcie w historii Polski jaką jest PO. Mówimy o partii, która przybrała mundurek patriotyczny – nie honorując patriotyzmu i ofiar polskich.
Mowa oczywiście o Ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA. Opór jaki istnieje w kierownictwie PiS w uznaniu tej zbrodni stanowi olbrzymią przeszkodę, dla uznania tej partii dla sporej grupy Polaków.
Powody to przede wszystkim logika.

Jeżeli ktoś (organizacja, partia, grupa osób) mówi, że jest patriotyczną/patriotą i uznaje wszelkie patriotyczne konotacje, a także będzie je honorował i upamiętniał, a następnie zaczyna skutecznie „wycinać” pamięć o hekatombie ofiar zamordowanych w najbardziej brutalny sposób, tylko dlatego że powód polityczny bliżej nie sprecyzowany – im w jakiś sposób przeszkadza, a do tego ofiary były tej samej narodowości z owym „ktosiem” – można dojść tylko do jednego wniosku: że jest hipokrytą, jeżeli nie obłudnikiem. Może też i tym i tym.

Jaki to daje efekt? Że [co inteligentniejsze] grupy społeczne to dostrzegają.
Logiczne wnioski, są bardzo proste: jedne ofiary są „aja”, inne „be”.
To łopatologia. Ale docierająca.

Teraz być może jest moment, czas na kilka słów moich osobistych doświadczeń.
Wiele osób (setki), które poznałem przez te lata – inteligencji (sporo prawników, jakoś tak się wybijają), można powiedzieć, że grup społecznych, które mogą najwięcej znaczyć dla tego kraju – te osoby to dostrzegają. Widzą nieprzejrzystą grę. I dlatego nie tylko mają wątpliwości. Uważają się za zdradzone czy oszukane.
Efekt jest prosty. Nie oddają głosu na „zdradziecką” partię. Nie udaje się im „zamydlić” oczu.
Dziś poznałem następną taką osobę. Wolała oddać swój głos na ruch narodowy.
I ja to rozumiem.

TO poważna przestroga dla partii, która szafuje krwią ludzką i męczeństwem. Niech jej szefowie wezmą sobie to solidnie do serca.
Wiem, że jest w tej organizacji wielka rzesza osób, która myśli tak jak ja. Jest jednak tłumiona. Czy też obawia się wprost konsekwencji swojego: zasadniczo moralnie i etycznie; właściwego zachowania.
Tworzy to zgubny dualizm w ich sumieniach, w ich działaniach.

Konkluzja.
Usłyszałem wczoraj: Tusk=Kaczyński. Tyle tylko że jeden stosuje pozytywne wizje świata, drugi negatywne. I tak wygrywają grupy społeczne.
Pytanie: tak widzą rzeczywistość, czy też manipulują?
Tego nie wiemy. Nie jesteśmy w ich głowach.
Może faktycznie tak widzą świat (świat to odcienie „szarości”…).

A jeżeli tak jest, nic dobrego to Polsce niestety nie wróży.