Zawody Strzeleckie. Pierwsze.

Jest to autentyczne współzawodnictwo. Adrenalina jest, stresik mały też, ale nie może on przesłonić elementów szkolenia i treningu.
Trzeba walczyć ze swoimi słabościami.
Dwudzieste dziewiąte miejsce z wynikiem 119 pkt na 170 możliwych na 77 osób biorących udział w zawodach nie wydaje się mi najgorsze.
Całe 20 strzałów oddanych do tarcz w ciągu 3 min znalazło się w nich ( 2×10 zmiana magazynka bez komendy).
Trzeba brać udział w zawodach jak najczęściej aby zwalczać stres i niepewność.
Jak na pierwszy raz uważam że nie było źle.
Oczywiście zawsze może być lepiej. Na przykład na następnych zawodach 🙂

Z treningu – Margolin:

Strzelnica na terenie kościoła…

Nagrody…
Przepraszam za jakość nie byłem wyjątkowo wyposażony w aparat fotograficzny i robiłem fotografię aparatem ze starego telefonu komórkowego:

Tarcza