Nie czytuję raczej „Faktu”, teraz jednak dostałem informację o artykule w tym „poczytnym” piśmie na maila, przeczytałem. Polecam przy okazji innym link: Europosłowie kpią z Tuska: najnowszy emigrant z Polski
Oczywiście naszemu byłemu premierowi kpiny nie zaszkodzą, jednak przynajmniej nie zawiodłem się na Nigelu Farage, który nazwał naszego „pupila” najnowszym polskim emigrantem i pogratulował mu… podwyżki. Z 60 tys Euro na 300 tys.
Jest czego gratulować…
Archiwum kategorii: Politics
Jeszcze o marszu poświęconym zbrodniarzowi Banderze…
Kilka linków:
????????? ??????? ??????????? ??????? ? ?????: ???? ? ?????
? ????? ???????? ???? ? ????? ??? ???????? ???????. ????????????
???????????? ????? ???? ????? ? ????? ? ????? ??? ???????? ???????
Zapraszam do analizy szczególnie komentarzy.
Z polskiego „Faktu”:
Ukraińcy żądają Przemyśla
Nie oddamy Polski faszystom z Ukrainy >
Na temat działań OUN pod koniec XX wieku.
Czy są jeszcze nacjonaliści ukraińscy, którzy źle życzą Polsce? W cieniu akcji ?Wisła?.
Jak widać „prawd” jest wiele… Czy powinniśmy godzić się na taką manipulację?
Na FB. Efekty milczenia na temat zbrodni.
„Nie podoba Ci się to, że polskie MEDIA wykreowały Ukraińców na naszych braci? Dobrze trafiłeś!”
Tak zaczyna się profil na FB: „Ukrainiec NIE jest moim bratem”
To efekt nierozliczonej historii – między innymi braku uznania zbrodni Ludobójstwa za Zbrodnię Ludobójstwa w naszym sejmie, głosowania „przeciw” posłów w naszym sejmie, w słynnym głosowaniu, które uchwaliło że to było coś o znamionach ludobójstwa.
Kuriozum.
Z takimi decyzjami jesteśmy odbierani – jak niepoważny kraj. Historycy, pion śledczy IPN – wszyscy specjaliści, którzy zapoznali się z materiałami dotyczącymi zbrodni OUN-UPA – piszą i mówią LUDOBÓJSTWO.
Tylko nie nasz rząd i posłowie.
TO idzie w świat.
I mówi: im można wszystko narzucić – oni się ugną dla korzyści i zysków: ekonomicznych, politycznych, finansowych.
Przegłosują nawet ustawę, uchwałę uderzającą we własny naród.
Rozmawiam z różnymi osobami – min. z USA, Kanady. Każdy kto zna temat, mówi -to największa zbrodnia na świecie pod względem okrucieństwa – musicie to mówić, krzyczeć, to wasza spuścizna, wasz obowiązek.
Tak mówią obcokrajowcy, lub osoby, które będąc w USA spotkały się tam z informacjami na temat zbrodni OUN-UPA na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.
A my co robimy?
Uznajemy zbrodnię, za coś co ma tylko cechy zbrodni…
CO gorsza nie sprzeciwiamy się, co do tego, co dzieje się na Ukrainie (Rekonstrukcja na Ukrainie ? 70-ta rocznica powstania SS Galizien? .
O czym piszę od lat: nie chodzi o wzbudzenie nienawiści do zwykłego człowieka; Ukraińca, Rosjanina, Niemca, Polaka – kogokolwiek – chodzi o Prawdę, odcięcie się od zbrodni i zbrodniarzy – aby oczyścić etycznie naród.
A tymczasem niejaki dr Targalski pisze brednie o Ukrainie, Banderze i całej sprawie:
„…obecnie Bandera jest traktowany na Ukrainie jako symbol walki z Rosją, a same marsze nie mają wymowy antypolskiej….”
[…]
…Obraz Bandery jest wykorzystywany na Ukrainie ze względu na potrzeby psychologiczne, ze względu na potrzeby związane z konfliktem z Rosją …”
Odpowiadam mu na FB:
Dr Targalski: „Bandera był przestępcą tak samo jak cała organizacja OUN-UPA; w pierwszej kolejności walczyli z Polakami, nie z Sowietami – także OUN powstało w II RP i dokonywało aktów terrorystycznych na Polakach i Ukraińcach pragnących pojednania między naszymi narodami – OUN nie powstało w ZSRR – bo ZSRR nie było tak liberalne i ugodowe jak II RP.
A więc bez mydlenia oczu.”
Dodaję tutaj: takie wykorzystywanie Złego symbolu, wybielanie go niejako, milczenie na temat Zła jakie uczynił ten człowiek, Zła – uczynionego i Polakom i Ukraińcom, jest obłudnym, fałszywym i kłamliwym kreowaniem rzeczywistości, która nie miała miejsca, tworzenie półprawd – lub wprost kłamstw.
I nie może prowadzić do niczego dobrego.
Gloryfikacja zbrodniarzy – szczególnie po tym co przeżyła Europa podczas II Wojny Światowej – to nawet nie zbrodnia – to powrót do tamtych czasów, to zgoda na to, aby znów się powtórzyły!
A więc ostrzegam ja jak i wielu innych: zbrodniarzy należy potępić!
W innym przypadku – zajrzy nam w oczy coś więcej niż tylko wojna u sąsiada.
57 248 – to są kliknięcia „lubię to” – dla grupy „Ukrainiec NIE jest moim bratem”.
To efekt tak długiego milczenia o zbrodniach UPA, efekt gloryfikowania zbrodniarzy. Brak właściwej postawy polskiego rządu.
Zło powinno zostać unicestwione a zbrodnia napiętnowana i ukarana. Przynajmniej symbolicznie.
Cytaty: Dr Targalski: Marsze ku czci Bandery to symbol walki z Rosją, a nie z Polską
„Moim wielkim pragnieniem jest zaprzestanie walk wszędzie w jakiekolwiek imię toczonych ? nic nie jest warte życia ludzkiego, żadne skarby, żadna myśl.
Szacunek dla drugiego człowieka, to co potrafimy zrobić pomagając bratu czy siostrze na jakimkolwiek miejscu tego świata jest miarą naszego bycia. Wartością bezwzględną.
Oddalajmy wszelkie myśli, które mogłyby budować nacjonalizm, szowinizm, faszyzm, czy nazizm ? wywyższać inne narody w imię ich wyimaginowanej ?wielkości? te chore myśli głoszone są przez aspołeczne, (a-ludzkie) jednostki, ludzi nie pojmujących idei człowieczeństwa, miłości i szacunku dla drugiego człowieka ? dla jego istnienia.”
Całość: Boże Narodzenie; ?Gwiazdka? ? życzenia Pokoju dla całego Świata.
Ukraińscy bohaterowie:
„W maju 2009 roku napisałem list do RPO Pana Kochanowskiego, który został podpisany przez wszystkich uczestników konferencji u RPO na temat zbrodni na Wołyniu i Małopolsce. List ten był wyrazem mojego głębokiego szacunku do ofiar ukraińskich, do narodu ukraińskiego, do Ukraińców z pochodzenia. Tych wszystkich, których wartości ludzkie nie pozwoliły na mordowanie; bliskich, sąsiadów ? pod przymusem chorej ideologii nienawiści Doncowa, propagowanej przez jego pachołków; Banderę, Suchewycza i im podobnych. Powstanie tej ideologii opartej na nazizmie, rasistowskich koncepcjach niemieckiego faszyzmu zawartych w ?Mein Kampf? Hitlera (którego fascynatem i tłumaczem na język ukraiński był Dmytro Doncow), miało zniszczyć wielowiekową wspólną koegzystencję między narodami: rusińskim zajmującym obecne ziemie należące do państwa ukraińskiego, a innymi narodami żyjącymi tam pod patronatem Rzeczypospolitej w zgodzie min. Polakami, Ormianami, Rusinami [moskiewskimi], Żydami, Tatarami, Turkami, Niemcami, Holendrami, Słowakami, Węgrami, Rumunami i wieloma innymi nie wymienionymi?.
List ten był podyktowany głębokimi wewnętrznymi odczuciami etyczno-moralnymi; obowiązkiem wydobycia na jaw Prawdy. Z wielu źródeł, od wielu osób miałem informacje o poświęceniu Ukraińców? Nie udałoby się mi napisać tego listu w takiej formie gdyby nie wielu z Was.”
Całość: Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie
Protest Pawła Kukiza przeciw milczeniu. „Precz z UPA i OUN-em”
Dołączam do protestu.
Też pomagam i pomagać będę i Polakom i Ukraińcom – tym, którzy wyrzekli się zbrodniczej nazistowskiej spuścizny zostawionej przez OUN-UPA.
Gloryfikowanie Bandery tylko dlatego że jest symbolem walki z Rosją komunistyczną jest zgodą na wizerunek człowieka, który ma na sumieniu i Polaków i Ukraińców – przed wojną jako kierujący OUN w II RP, która zorganizowała setki zamachów terrorystycznych, a podczas wojny twórca UPA – zbrodniczej organizacji mordującej cywilów różnych narodowości.
To mniej więcej tak jakby uznać Hitlera za bohatera, bo też walczył z Sowietami.
To po prostu obłuda najwyższej klasy.
Cieszę się Pawle, że tak jasno i dosadnie to powiedziałeś.
Pozdrawiam.
„?Precz z rządem i politykami, którzy nie reagują na próby uczynienia z bandyty wzorca dla ukraińskiej młodzieży. Hańba i dno?.”
Źródło cytatu: Kukiz: Precz z UPA i OUN-em!
Największe potęgi świata bronią się przy pomocy swoich zmilitaryzowanych obywateli.
Wiemy wszyscy, że w USA dostęp do broni palnej jest powszechny.
To samo stało się 19 listopada w Rosji. Od tego bowiem dnia i tam każdy obywatel może wejść w posiadanie jednostek broni strzeleckiej:
„Rząd Rosji właśnie zmodyfikował dotychczasowe przepisy odnośnie samoobrony swoich obywateli przebywających na terenie kraju. Teraz każdy będzie mógł odbyć szkolenie i zakupić dowolną ilość broni.”
Widocznie ktoś tam u góry doszedł do wniosku, ze najskuteczniej bronić się całym narodem – lub atakować.
W zależności od potrzeb.
Ciekawe kiedy u nas w końcu dojdą do podobnych wniosków, zamiast robić z Polaków psychopatów, którzy gdy tylko dorwą się do giwery – to będą chcieli zastrzelić w przypływie gniewu prawie każdego w sprzeczce chociażby o marchewkę…
Komu to na rękę?
W Rosji było tak:
„ W większości przypadków na pozytywnie rozpatrzenie wniosków mieli tylko licencjonowani myśliwi lub osoby zawodowo zajmujące się strzelectwem sportowym. Pozostali musieli zadowolić się pistolety na gumowe kule.”
Teraz już jest tak:
…zabawki wylądują w kącie i zastąpione zostaną prawdziwą, niebezpieczną bronią, podobnie jak ma to miejsce od dawna w USA.”
Źródło cytatów: W Rosji już każdy może posiadać broń palną
Może chociażby dla sportu u nas rozwinąć zainteresowanie strzelectwem?
Ja na przykład już niewiele sportów mogę aktywnie uprawiać – może poza pływaniem, ale strzelectwo, dałbym chyba jeszcze radę… – i to z pożytkiem ogólnym, niejako podnosząc swoje kwalifikacje jako świadomego obywatela kraju – kwalifikacje służące obronności – strzeleckie.
Co sądził Sołżenicyn o powstaniu Ukrainy?
Że to dobrze – każda narodowość ma prawo do samostanowienia.
Jednak co do granic Ukrainy wytyczonych za pomocą „dyktatu” (nie mówię tutaj tylko o wschodnich granicach), miał już sporo wątpliwości.
Żeby uciąć wszelkie dyskusje dotyczące polskiego rewizjonizmu: nie jestem jego reprezentantem- moje pobyty na Ukrainie zdecydowanie przekonały mnie, że nawet za dopłatą nie ma co przejmować byłych polskich ziem dawnych województw I i II RP. Są zniszczone, zrujnowane i ogołocone. do tego żyje na nich biedna uboga wręcz część społeczeństwa – Ruchy nacjonalistyczne i faszyzujące są nieprzychylne Polsce i Polakom – i nieistotne czy jest to 3 -czy 13 procent społeczeństwa. Zagrożenie jest widoczne. Przejęcie tych ziem przez Polskę tylko by spotęgowało nienawiść i dało asumpt do jej kultywowania.
Podzielam zdanie kilku moich szlachetnych kolegów: należy pomagać, kulturalnie ekonomicznie – tylko nie wojskowo.
Maczanie rąk w dążeniach powodujących utratę życia jest z gruntu złe i montuje nas niejako we współudziale.
Temu jestem zdecydowanie przeciwny.
Żaden zysk, żadna walka ideologiczna nie jest wytłumaczeniem dla śmierci niewinnych.
Sołżenicyn: Sąsiadami będziemy zawsze. Bądźmy więc dobrymi sąsiadami
Protest polski – „Poroszenko kim jesteś”?
To jest dylemat. Jest politykiem. Polityka jest ohydna – stawia zwykłych, prostych ludzi pod poprzeczką życia – robi z nich marionetki, bezwartościowe istoty manipulowane przez „lalkarzy” dzisiejszego świata – polityków. Tych, którzy uważają, że mogą wszystko z wszystkimi i są (bez mała) wszechmocni.
Ludzie ogłupieni tempem obecnego życia, są bezwolni, dają się manipulować, ze zmęczenia i dezorientacji. Są jednak grupy, które dostrzegają jak w „Kongresie Futurologicznym” Lema – inną rzeczywistość oddartą z urojeń i projekcji wywołanych bezustanną papką serwowaną nam przez wszelkiego rodzaju media – mającą za cel dezorientację.
Pamiętajmy o niewinnych ofiarach każdej z wojen – również i tej trwającej na Ukrainie.
Stawajmy w ich obronie.
Kim był Enej – do czego nawiązuje „Enej”?
Jest taki zespół. Dlaczego nie podoba się Polakom ta nazwa: Enej ? kim był? O co chodzi grupie ?Enej??
Dziś odbył się protest przed koncertem.
Podesłano mi filmową relację.
Informacja jest prosta, cel edukacyjny.
Również krótka wypowiedź Aleksandra Pruszyńskiego:
Czy można zmienić nazwę zespołu na bardziej przyjazną stosunkom polsko-ukraińskim?
Jeden cytat, który niepokoi…- w obawie o Polskę i Polaków.
Z materiału, który napisałem na bezprzesady.com:
Cytat: „…a imperializm rosyjski został zatrzymany wspólnymi siłami naszych bratnich narodów…” – nie ukrywam że ten fragment mnie poważnie niepokoi, zastanawiam się czyim agentem może być osoba, która to pisała.
To brzmi jak namawianie do wzięcia udziału w konflikcie zbrojnym naszych wątłych sił zbrojnych, które prawie nie istnieją, wykrwawiania się naszych rodaków znów w imię interesów zupełnie kogoś innego.
Każdy kto twierdzi, że istnieje bezpośrednie zagrożenie Polski – jest nie dość że niepoważny i nieodpowiedzialny, to nie do końca umiejący realnie ocenić sytuację. Chyba że – jest agentem.
Oczywiście mam nadzieję, że tak nie jest, że Marcin Rey tylko się przejęzyczył i miał zupełnie coś innego na myśli niż znów wybijanie polskich elit, w imię mesjanizmu.
Czas po temu się skończył. Licznych bohaterów pogrzebaliśmy już zbyt wielu. Przez ostatnie 100 (bez mała) lat nie robimy nic innego. Jak tylko giniemy za innych…
I nie jest dobrym pomysłem stawanie znów do boju, który z góry będzie przegrany.
Ostatnio podczas rozmowy z Panem Rafałem Ziemkiewiczem w drodze do Gorzowa doszliśmy do wniosku, że największą tragedią polskiej elity w czasie końcowym II wojny, była akcja „Burza”, którą zapewne wywołał jakiś moskiewski szpieg w szeregach dowódczych w Londynie – w końcu doprowadziła ona do UJAWNIENIA się całej wysoko zorganizowanej armii podziemnej, która mogła przez lata, jeżeli nie niszczyć, to zbudować nad wyraz skuteczną podziemną armię oporu przeciw Sowietom.
Jeżeli niedobitki AK, NSZ i inni – przez tak długi czas byli problemem nowo powstającej władzy komunistów w naszym kraju, to możemy tylko sobie wyobrazić co by było gdyby CAŁA nienaruszona AK, nieujawniona podczas akcji której by nie było – ocalała do czasów powojennych.
Co mogłaby zrobić.
Zamiast namawiać młodzież do szkoleń w obsłudze broni strzeleckiej, kultywowania sportów strzeleckich, szkoleń surwiwalowych itp. Marcin Rey namawia do… wytracenia ich gdzieś na wschodzie w walkach nawet nie bezpośrednio z Sowietami, lecz z większością gnębionych cywilów, broniących się w zasadzie przed wszystkimi, którzy chcą ich złupić, zabić i czują zagrożenie.
Zapewne także też i grupą (większą lub mniejszą – czego nie neguję), agentów czy też najemników rosyjskich, którzy tylko wykorzystali sytuację, gdy przez 20 lat UE przymykała oko na gloryfikację nazizmu i nacjonalizmu przez nacjonalistów ukraińskich.
Po drugiej stronie jednak też działają najemnicy. Po stronie ukraińskiej wojska regularne nie chcą walczyć. Nie dalej jak dziś rozmawiałem z kolegą który zatrudniał tutaj w Polsce, Ukraińców którzy uciekli od służby wojskowej – po prostu nie chcieli jechać na front do Donbasu. Nie mogą wracać, ponieważ wydano na nich wyroki za dezercję.
Dlaczego nie chcieli walczyć? Nie ma żadnych wielkich słów na to. Po prostu nie chcieli ginąć. Nic więcej.
Chcą żyć. Tak samo jak 30 tysięcy lub więcej ofiar, jakie zginęły w imię bezsensownego i chorego konfliktu wywołanego przez ….- do tej pory tego tak naprawdę nie wiemy.
Nie zamierzam stwierdzać nic innego. Nie jestem jasnowidzem. Jak niektórzy, w tym kraju, twierdzący z całą pewnością, że to na pewno „ci” czy „tamci”. Ze wschodu czy zachodu. A tymczasem sami Ukraińcy mówią mi: „winę za to ponoszą USA”. Tak mówił mi Aleksander z Kijowa, który był w Poznaniu przejazdem.
Nie wiem czy miał rację, czy nie. Cytuję go tylko. Inni też tak mówią.
Poza tymi z zachodniej Ukrainy, nakarmionymi bzdurami nacjonalistycznymi.
Pokazuję tylko jak bardzo różnią się nasze punkty widzenia w zależności od miejsca obserwacji.
I proszę o więcej pokory w tej materii.
I rozwagi. Również w wypowiedziach Pana Marcina Reya.
Wszystko co może być złe dla naszego kraju, dla naszych rodaków powinno być oddalone.
Polska dla nas jest najważniejsza.
Możemy współczuć innym narodom – ale nauczmy się w końcu na błędach z przeszłości. Za dużo krwi oddaliśmy tym innym narodom nie otrzymując nic w zamian.
To apel do waszego rozsądku rodacy. Pisany bez nienawiści i złości do kogokolwiek. Raczej w wielkiej obawie (w głębi serca), o los tego miejsca w którym żyję – a także smutku.
I jeszcze: w pogardzie do działań czy manipulacji tego, co nazywa się „polityką”.
Panie Marcinie Reyu – mam nadzieję, że staniesz ponad pewne sprawy i zrozumiesz rodaka.
A jeżeli nie…
Cóż będę miał wtedy nadzieję, że takich ludzi jak ty, którzy nie rozumieją potrzeby ochrony własnej „krwi”, własnych obywateli, naszych następców, nie ma zbyt wielu.
Niepokoi mnie też użyte w cytacie słowo: „bratnich”. Za komuny często je słyszałem. Z ust sowieckich sług w tym kraju, których nadal jest zbyt wiele.
Piotr Szelągowski
(precz z komuną, nazizmem, szowinizmem, nacjonalizmem i wszelkimi innymi autorytarnymi ideami ograniczającymi wolność jednostki i narodu)
Cytat z: ?Logika Ukraińców zaczyna przypominać tą Islamistów? ? z FB i demotywatorów.
„Dirlewanger Skinheads” – ulubione hasło w Kijowie? Uubiony bohater: Dirlewanger?
Chyba widać wyraźnie w jaką stronę to zmierza:
Jest to ewidentne zagrożenie dla całej Europy. Pozwalanie na głoszenie takich haseł, symboli.
Z komentarzy pod materiałem:
„Ukraina jest chyba jedynym państwem, gdzie tak bezkrytycznie podchodzi się do problemu faszyzmu. Oskar Dirlewanger? Ta mordująca i gwałcąca wszystkich bestia? Wstyd dla Was Ukraińcy, że są wśród Was choćby jednostki, które za patrona stawiają sobie takiego diabła. Droga do Waszej niezależności, na pewno nie wiedzie przez gloryfikację nazistów ani wychwalanie Bandery-ludobójcy.”
Zwracam uwagę że hasła obrażające cały naród ukraiński są bardzo nie na miejscu. Ten naród ma poważny problem ze swoją tożsamością – idzie to w bardzo złym kierunku – tutaj powinna ujawnić się rola Europy jako strażnika wartości negujących nazizm, nacjonalizm, szowinizm, a także inne pokrewne nurty.
Taka jest wykładnia UE. Dlaczego tymczasem nie reaguje na to co się obecnie dzieje na Ukrainie?
Przykładem rozumienia problemu ze strony ukraińskiej jest chociażby ten komentarz:
„?????????. ???????! ???? ?????? ??????????? ? ??????? ??????,???????? ? ???????. ? ?????? ?????? ?????? ??. ??? ????????. ??????, ???? ?? ???? ? ?????? ? ???? ??? ?????, ??? ?????? ?? ???????? ? ?????? ???????? ? ?????? ??? ????????. ??????? ?????? ? ???????? ??? ????????? ?? ?????????. ? ?????? ??????? ? ?????? ???? ???????????.) ? ??? ??? ???? ?????? ???? ????? ????????-?????.))))) ? ??????? ?? ?????????,? ?? ???-?? ???? ????????? ????? ??????? ?? ?????????.(?”
Wytłuszczone: „Na poważnie”, i dalej…: mowa jest o tym, że tego typu pochody nie pomogą w niczym, a także nie powstrzymają upadku w otchłań, przepaść całego kraju…
Niestety, nic nie pojawia się krytycznego w tym komentarzu, co by dotyczyło symboliki.
To ukazuje też poziom niewiedzy jak sądzę.
Pojawia się też komentarz w języku angielskim kim był zbrodniarz:
„Dr. Oskar Paul Dirlewanger (26 September 1895 ? 7 June 1945 (certificate of death)), a German military officer, was the founder and commander of the infamous Nazi SS penal unit „Dirlewanger” during World War II. Dirlewanger’s name is closely linked to some of the worst crimes of the war. He also fought in World War I as well as in the post-World War I conflicts, and in the Spanish Civil War. He died after World War II while in Allied custody, apparently beaten to death by his guards.
He is invariably described as an extremely cruel character by historians and researchers, including as „a psychopathic killer and child molester” by Steven Zaloga,[1] as „violently sadistic” by Richard Rhodes,[2] as „an expert in extermination and a devotee of sadism and necrophilia” by J. Bowyer Bell,[3] and as „a sadist and necrophiliac” by Bryan Mark Rigg.[4] World War II historian Chris Bishop called him the „most evil man in the SS.”[5] According to Timothy Snyder, „in all the theaters of the Second World War, few could compete in cruelty with Oskar Dirlewanger.”[6]?”
I to jest cenne, każdy bowiem obywatel UE, który wejdzie na ten film dowie się, kogo gloryfikują ukraińscy neo-naziści.
Pojawia się też komentarz:
„Oni tak na powaznie czy ktos im zaplacil?
Przeciez Dirlewanger to bandyta i zwyrodnialec ,ktory razem z hitlerowcami mordowal cywilna ludnosc i powstancow w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 !!
To takich 'bohaterow’ Ukraincy maja???
Niestety, obawiam się że: „Na poważnie”.
Mamy powód do niepokoju. Ewidentnie.
A powyższy materiał nie jest jedynym przykładem: Nazistowska symbolika na Ukrainie.
