Archiwa tagu: polityka

Komentarze – Donald Tusk w Europie.

Nie czytuję raczej „Faktu”, teraz jednak dostałem informację o artykule w tym „poczytnym” piśmie na maila, przeczytałem. Polecam przy okazji innym link: Europosłowie kpią z Tuska: najnowszy emigrant z Polski
Oczywiście naszemu byłemu premierowi kpiny nie zaszkodzą, jednak przynajmniej nie zawiodłem się na Nigelu Farage, który nazwał naszego „pupila” najnowszym polskim emigrantem i pogratulował mu… podwyżki. Z 60 tys Euro na 300 tys.
Jest czego gratulować…

Protest Pawła Kukiza przeciw milczeniu. „Precz z UPA i OUN-em”

Dołączam do protestu.
Też pomagam i pomagać będę i Polakom i Ukraińcom – tym, którzy wyrzekli się zbrodniczej nazistowskiej spuścizny zostawionej przez OUN-UPA.
Gloryfikowanie Bandery tylko dlatego że jest symbolem walki z Rosją komunistyczną jest zgodą na wizerunek człowieka, który ma na sumieniu i Polaków i Ukraińców – przed wojną jako kierujący OUN w II RP, która zorganizowała setki zamachów terrorystycznych, a podczas wojny twórca UPA – zbrodniczej organizacji mordującej cywilów różnych narodowości.
To mniej więcej tak jakby uznać Hitlera za bohatera, bo też walczył z Sowietami.
To po prostu obłuda najwyższej klasy.

Cieszę się Pawle, że tak jasno i dosadnie to powiedziałeś.
Pozdrawiam.

?Precz z rządem i politykami, którzy nie reagują na próby uczynienia z bandyty wzorca dla ukraińskiej młodzieży. Hańba i dno?.

Źródło cytatu: Kukiz: Precz z UPA i OUN-em!

Protest polski – „Poroszenko kim jesteś”?

To jest dylemat. Jest politykiem. Polityka jest ohydna – stawia zwykłych, prostych ludzi pod poprzeczką życia – robi z nich marionetki, bezwartościowe istoty manipulowane przez „lalkarzy” dzisiejszego świata – polityków. Tych, którzy uważają, że mogą wszystko z wszystkimi i są (bez mała) wszechmocni.
Ludzie ogłupieni tempem obecnego życia, są bezwolni, dają się manipulować, ze zmęczenia i dezorientacji. Są jednak grupy, które dostrzegają jak w „Kongresie Futurologicznym” Lema – inną rzeczywistość oddartą z urojeń i projekcji wywołanych bezustanną papką serwowaną nam przez wszelkiego rodzaju media – mającą za cel dezorientację.

Pamiętajmy o niewinnych ofiarach każdej z wojen – również i tej trwającej na Ukrainie.
Stawajmy w ich obronie.

Akcja protestacyjna przeciwko wizycie prezydenta Ukrainy

Kim był Enej – do czego nawiązuje „Enej”?

Jest taki zespół. Dlaczego nie podoba się Polakom ta nazwa: Enej ? kim był? O co chodzi grupie ?Enej??

Dziś odbył się protest przed koncertem.
Podesłano mi filmową relację.
Informacja jest prosta, cel edukacyjny.
Również krótka wypowiedź Aleksandra Pruszyńskiego:

Czy można zmienić nazwę zespołu na bardziej przyjazną stosunkom polsko-ukraińskim?

Jeden cytat, który niepokoi…- w obawie o Polskę i Polaków.

Z materiału, który napisałem na bezprzesady.com:

Cytat: „…a imperializm rosyjski został zatrzymany wspólnymi siłami naszych bratnich narodów…” – nie ukrywam że ten fragment mnie poważnie niepokoi, zastanawiam się czyim agentem może być osoba, która to pisała.
To brzmi jak namawianie do wzięcia udziału w konflikcie zbrojnym naszych wątłych sił zbrojnych, które prawie nie istnieją, wykrwawiania się naszych rodaków znów w imię interesów zupełnie kogoś innego.
Każdy kto twierdzi, że istnieje bezpośrednie zagrożenie Polski – jest nie dość że niepoważny i nieodpowiedzialny, to nie do końca umiejący realnie ocenić sytuację. Chyba że – jest agentem.

Oczywiście mam nadzieję, że tak nie jest, że Marcin Rey tylko się przejęzyczył i miał zupełnie coś innego na myśli niż znów wybijanie polskich elit, w imię mesjanizmu.
Czas po temu się skończył. Licznych bohaterów pogrzebaliśmy już zbyt wielu. Przez ostatnie 100 (bez mała) lat nie robimy nic innego. Jak tylko giniemy za innych…
I nie jest dobrym pomysłem stawanie znów do boju, który z góry będzie przegrany.
Ostatnio podczas rozmowy z Panem Rafałem Ziemkiewiczem w drodze do Gorzowa doszliśmy do wniosku, że największą tragedią polskiej elity w czasie końcowym II wojny, była akcja „Burza”, którą zapewne wywołał jakiś moskiewski szpieg w szeregach dowódczych w Londynie – w końcu doprowadziła ona do UJAWNIENIA się całej wysoko zorganizowanej armii podziemnej, która mogła przez lata, jeżeli nie niszczyć, to zbudować nad wyraz skuteczną podziemną armię oporu przeciw Sowietom.
Jeżeli niedobitki AK, NSZ i inni – przez tak długi czas byli problemem nowo powstającej władzy komunistów w naszym kraju, to możemy tylko sobie wyobrazić co by było gdyby CAŁA nienaruszona AK, nieujawniona podczas akcji której by nie było – ocalała do czasów powojennych.
Co mogłaby zrobić.
Zamiast namawiać młodzież do szkoleń w obsłudze broni strzeleckiej, kultywowania sportów strzeleckich, szkoleń surwiwalowych itp. Marcin Rey namawia do… wytracenia ich gdzieś na wschodzie w walkach nawet nie bezpośrednio z Sowietami, lecz z większością gnębionych cywilów, broniących się w zasadzie przed wszystkimi, którzy chcą ich złupić, zabić i czują zagrożenie.
Zapewne także też i grupą (większą lub mniejszą – czego nie neguję), agentów czy też najemników rosyjskich, którzy tylko wykorzystali sytuację, gdy przez 20 lat UE przymykała oko na gloryfikację nazizmu i nacjonalizmu przez nacjonalistów ukraińskich.
Po drugiej stronie jednak też działają najemnicy. Po stronie ukraińskiej wojska regularne nie chcą walczyć. Nie dalej jak dziś rozmawiałem z kolegą który zatrudniał tutaj w Polsce, Ukraińców którzy uciekli od służby wojskowej – po prostu nie chcieli jechać na front do Donbasu. Nie mogą wracać, ponieważ wydano na nich wyroki za dezercję.
Dlaczego nie chcieli walczyć? Nie ma żadnych wielkich słów na to. Po prostu nie chcieli ginąć. Nic więcej.
Chcą żyć. Tak samo jak 30 tysięcy lub więcej ofiar, jakie zginęły w imię bezsensownego i chorego konfliktu wywołanego przez ….- do tej pory tego tak naprawdę nie wiemy.
Nie zamierzam stwierdzać nic innego. Nie jestem jasnowidzem. Jak niektórzy, w tym kraju, twierdzący z całą pewnością, że to na pewno „ci” czy „tamci”. Ze wschodu czy zachodu. A tymczasem sami Ukraińcy mówią mi: „winę za to ponoszą USA”. Tak mówił mi Aleksander z Kijowa, który był w Poznaniu przejazdem.
Nie wiem czy miał rację, czy nie. Cytuję go tylko. Inni też tak mówią.
Poza tymi z zachodniej Ukrainy, nakarmionymi bzdurami nacjonalistycznymi.

Pokazuję tylko jak bardzo różnią się nasze punkty widzenia w zależności od miejsca obserwacji.
I proszę o więcej pokory w tej materii.
I rozwagi. Również w wypowiedziach Pana Marcina Reya.
Wszystko co może być złe dla naszego kraju, dla naszych rodaków powinno być oddalone.
Polska dla nas jest najważniejsza.
Możemy współczuć innym narodom – ale nauczmy się w końcu na błędach z przeszłości. Za dużo krwi oddaliśmy tym innym narodom nie otrzymując nic w zamian.
To apel do waszego rozsądku rodacy. Pisany bez nienawiści i złości do kogokolwiek. Raczej w wielkiej obawie (w głębi serca), o los tego miejsca w którym żyję – a także smutku.
I jeszcze: w pogardzie do działań czy manipulacji tego, co nazywa się „polityką”.

Panie Marcinie Reyu – mam nadzieję, że staniesz ponad pewne sprawy i zrozumiesz rodaka.
A jeżeli nie…
Cóż będę miał wtedy nadzieję, że takich ludzi jak ty, którzy nie rozumieją potrzeby ochrony własnej „krwi”, własnych obywateli, naszych następców, nie ma zbyt wielu.
Niepokoi mnie też użyte w cytacie słowo: „bratnich”. Za komuny często je słyszałem. Z ust sowieckich sług w tym kraju, których nadal jest zbyt wiele.

Piotr Szelągowski

(precz z komuną, nazizmem, szowinizmem, nacjonalizmem i wszelkimi innymi autorytarnymi ideami ograniczającymi wolność jednostki i narodu)

Cytat z: ?Logika Ukraińców zaczyna przypominać tą Islamistów? ? z FB i demotywatorów.

„Dirlewanger Skinheads” – ulubione hasło w Kijowie? Uubiony bohater: Dirlewanger?

Chyba widać wyraźnie w jaką stronę to zmierza:

Jest to ewidentne zagrożenie dla całej Europy. Pozwalanie na głoszenie takich haseł, symboli.

Z komentarzy pod materiałem:
„Ukraina jest chyba jedynym państwem, gdzie tak bezkrytycznie podchodzi się do problemu faszyzmu. Oskar Dirlewanger? Ta mordująca i gwałcąca wszystkich bestia? Wstyd dla Was Ukraińcy, że są wśród Was choćby jednostki, które za patrona stawiają sobie takiego diabła. Droga do Waszej niezależności, na pewno nie wiedzie przez gloryfikację nazistów ani wychwalanie Bandery-ludobójcy.”

Zwracam uwagę że hasła obrażające cały naród ukraiński są bardzo nie na miejscu. Ten naród ma poważny problem ze swoją tożsamością – idzie to w bardzo złym kierunku – tutaj powinna ujawnić się rola Europy jako strażnika wartości negujących nazizm, nacjonalizm, szowinizm, a także inne pokrewne nurty.
Taka jest wykładnia UE. Dlaczego tymczasem nie reaguje na to co się obecnie dzieje na Ukrainie?

Przykładem rozumienia problemu ze strony ukraińskiej jest chociażby ten komentarz:
„?????????. ???????! ???? ?????? ??????????? ? ??????? ??????,???????? ? ???????. ? ?????? ?????? ?????? ??. ??? ????????. ??????, ???? ?? ???? ? ?????? ? ???? ??? ?????, ??? ?????? ?? ???????? ? ?????? ???????? ? ?????? ??? ????????. ??????? ?????? ? ???????? ??? ????????? ?? ?????????. ? ?????? ??????? ? ?????? ???? ???????????.) ? ??? ??? ???? ?????? ???? ????? ????????-?????.))))) ? ??????? ?? ?????????,? ?? ???-?? ???? ????????? ????? ??????? ?? ?????????.(?”

Wytłuszczone: „Na poważnie”, i dalej…: mowa jest o tym, że tego typu pochody nie pomogą w niczym, a także nie powstrzymają upadku w otchłań, przepaść całego kraju…
Niestety, nic nie pojawia się krytycznego w tym komentarzu, co by dotyczyło symboliki.
To ukazuje też poziom niewiedzy jak sądzę.

Pojawia się też komentarz w języku angielskim kim był zbrodniarz:
Dr. Oskar Paul Dirlewanger (26 September 1895 ? 7 June 1945 (certificate of death)), a German military officer, was the founder and commander of the infamous Nazi SS penal unit „Dirlewanger” during World War II. Dirlewanger’s name is closely linked to some of the worst crimes of the war. He also fought in World War I as well as in the post-World War I conflicts, and in the Spanish Civil War. He died after World War II while in Allied custody, apparently beaten to death by his guards.

He is invariably described as an extremely cruel character by historians and researchers, including as „a psychopathic killer and child molester” by Steven Zaloga,[1] as „violently sadistic” by Richard Rhodes,[2] as „an expert in extermination and a devotee of sadism and necrophilia” by J. Bowyer Bell,[3] and as „a sadist and necrophiliac” by Bryan Mark Rigg.[4] World War II historian Chris Bishop called him the „most evil man in the SS.”[5] According to Timothy Snyder, „in all the theaters of the Second World War, few could compete in cruelty with Oskar Dirlewanger.”[6]?”

I to jest cenne, każdy bowiem obywatel UE, który wejdzie na ten film dowie się, kogo gloryfikują ukraińscy neo-naziści.
Pojawia się też komentarz:
Oni tak na powaznie czy ktos im zaplacil?
Przeciez Dirlewanger to bandyta i zwyrodnialec ,ktory razem z hitlerowcami mordowal cywilna ludnosc i powstancow w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 !!
To takich 'bohaterow’ Ukraincy maja???

Niestety, obawiam się że: „Na poważnie”.

Mamy powód do niepokoju. Ewidentnie.
A powyższy materiał nie jest jedynym przykładem: Nazistowska symbolika na Ukrainie.

Jak to jest z nieważnymi głosami wyborców – głos z FB.

Ważny wpis na tablicy mojej znajomej Anny Streżyńskiej:

„Konieczność zmian w kodeksie wyborczym. Dziś nie tylko Prezydent spotkał się z Leszkiem Millerem w sprawie ?demokratycznych? zmian w kodeksie wyborczym, ale i pojawiła się informacja (wprawdzie podana przez Fakt, ulubioną gazetę polityków) o usunięciu z kodeksu wyborczego na etapie prac senackich obowiązku rozliczania głosów nieważnych ze względu na przyczynę nieważności. Szkoda ponieważ ten obowiązek dawałby bardzo ważne informacje a jednocześnie uchylałby podejrzenia o fałszerstwa.
Na FB podjęto wiele tematów związanych z tegorocznymi wyborami samorządowymi. Czytaj dalej

Dawać Polsce banderowską Galicję można obecnie co najwyżej w ramach zemsty…

Coś o czym mówię od miesięcy, co ostatnio mówił mi kolega z Kijowa będący w Polsce.
„Nie ma żadnego sensu zachowywanie formalnej suwerenności [Ukrainy]. W zasadzie nie ma nawet sensu dzielić się [jej] terytorium z sąsiednimi krajami UE (Polską, Rumunią, Węgrami). Dawać Polsce banderowską Galicję można obecnie co najwyżej w ramach zemsty. Terytorium szkoda, a samych banderowców i tak można wcisnąć Polsce – zaznacza były dyplomata. Dodaje on, że należy mieć nadzieję, iż rebelianci będą posuwać się na zachód, a wszyscy, którzy chcą wejść do UE, uciekną do któregoś z krajów członkowskich Wspólnoty, „osobiście” wchodząc w jej skład.

Ogólnie rzecz biorąc, im krótszy będzie okres likwidacji, tym więcej żyć uda się uratować, ale to, że liczba trupów, która dosięgnęła już 30 tysięcy, zwiększy się, jest nieuniknione […] W najgorszym wypadku Ukraina może stracić jedną czwartą przedwojennej liczby ludności – prognozuje Iszczenko.”

Ostatnio słyszałem to z ust Ukraińca w Polsce:
-Co z Ukrainą (moje pytanie)
– Rozpadnie się (odpowiedź Ukraińca).
-Dlaczego?
– Tam jest już za dużo ofiar.
Kto chce żyć w kraju który morduje twoją rodzinę?

Moja diagnoza: na linię demarkacyjną należy wysłać wojska ONZ i zakończyć konflikt. Nikt się jednak na to nie decyduje ponieważ to oznaczałoby potwierdzenie podziału.
I wielcy tego świata nie robią tego – w imię ich chorych przemyśleń giną niewinni ludzie, kobiety, dzieci cywile. W imię polityki…
To jest mord. Legalny. Na który UE przymyka oczy…

Źródło: Były ukraiński dyplomata: projekt „Ukraina” upadł, Polsce można „wcisnąć banderowców”
„Projekt Ukraina upadł…”

Ukraina i tak się rozpadnie… ( Rosyjska prasa: Kijów jest jak monarcha otoczony baronami. Ukraina i tak się rozpadnie )

Mój kolega Bartłomiej Wróblewski – aplinista…

Również walczy o dostanie się do sejmiku wojewódzkiego. Pisałem o nim nie raz, na stronie bezprzesady.com chociażby z okazji spotkań na których omawiał swoje podróże związane z pasją zdobywania szczytów górskich… Zabiję cię na Evereście – dwa oblicza wypraw na najwyższą górę świata. Kresowiak z Polski staje okoniem

Bartłomiej Wróblewski opowiada o górach


Czytaj dalej

O filmie Wołyń – Smarzowskiego.

Na stewczyk.info wypowiada się ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

„Szczegóły dotyczące okrucieństwa oprawców mordujących Polaków na Wołyniu szokują. Film Smarzowskiego będzie szokiem dla Polaków?

Tak, sądzę, że to będzie szok. Na Wołyniu, na Kresach Wschodnich działy się dantejskie sceny. Jakiekolwiek pokazanie tych scen jest szokiem. Jednak dla mnie większym szok może wywołać fakt, że Polacy byli przez tyle lat okłamywani w tej sprawie. Przez kilka pokoleń tłumaczono, że czegoś takiego nie było, że to były jakieś lokalne wydarzenia i przypadki. Ludobójstwo zawsze jest szokiem. W tej sprawie powinno się szokować, żeby budzić ludzi, żeby pokazać prawdę historyczną…
Prawda jest niestety bardzo okrutna, rozumiem, że nie każdy potrafi się z nią zmierzyć, nie oznacza to jednak, że ona nie istnieje….
Czytaj dalej