Archiwa tagu: Ukraina

Ukrainiec jest moim bratem.

Po raz już któryś wyjaśniam, tłumaczę tym, którzy nie chcą chyba widzieć tej prawdy: Walczymy o prawdę dotyczącą zbrodni Ludobójstwa z Ukraińcami, nie przeciw nim. To co dzieje się obecnie na Ukrainie jest zagrożeniem istnienia tej prawdy. Słyszymy że nie czas, na rozmowy o zbrodni dokonanej przez sługusów III Rzeszy spod znaku OUN-UPA, a jednocześnie obchodzimy 70-tą rocznicę wyzwolenia Oświęcimia niezwykle głośno i szeroko.
Obłuda?
Słyszę, że siły nacjonalistyczne przegrały na Ukrainie, a jednocześnie dostaję dziesiątki zdjęć kultywowania nazistowskich symboli, saluty znane z tych, które w III Rzeszy były normą, a nienawistne i butne wygłaszane przez młodych ludzi z Ukrainy deklaracje o zniszczeniu wszystkich co na wschodzie łeb podnoszą…- mają faktycznie miejsce.
To mówią mi (czy też piszą) sami Ukraińcy, ci którzy martwią się o swoją Ojczyznę. Widzą, że zaczyna rządzić nią strach, nienawiść i okrucieństwo. Czy mają powody?

Czy wtedy, gdy trwa konflikt wojenny na danym terenie nie buduje się tam coraz większa bariera między walczącymi stronami? Między cywilami, zwykłymi ludźmi? Czy te straszliwe wydarzenia nie wpływają na stosunek człowieka do człowieka? W normalnych warunkach byliby być może nawet kolegami, czy przyjaciółmi?
Budują się bariery, które dotykają zupełnie niewinnych ludzi.
Wojna jest straszna – powoduje nienawiść.
Antagonizmy.
W biednym narodzie, bez szans na pojednanie budzą się duchy przeszłości, nacjonalizmy które przeradzają się w szowinizm, mający swoje korzenie w zbrodniarzach sprzed 70 lat.
Czy ktokolwiek może mieć wątpliwości że nie jest to właściwa droga do wolności? Czy jakakolwiek droga, której początki giną w mrokach zbrodni może prowadzić do szczęścia?
Co mogą sobą reprezentować młodzieńcy, którzy będą wzorować się na Banderze i jemu podobnych? Nie znając nawet ukrywanej i zawstydzającej historii jego zbrodni jeszcze przed wojną w II RP?
Co gorsza, tam na Ukrainie ta historia jest zmieniana – modyfikowana w wygodny dla kierujących nacjonalistami decydentów sposób.
Czy powinniśmy się na to zgadzać? Czy powinna na to zgadzać się cała Europa?
Tylko dlatego, że należy walczyć z post-sowieckimi wpływami? Czy mroki przeszłości które wspólnie potępia cały świat w postaci brunatnych mundurów, runicznych liter SS, swastyk i znanego gestu mają wrócić jako pogromca czerwonej gwiazdy za zgodą całego świata?
Obłuda?
Moim celem jest walka ze Złem, a także z celowym „zapominaniem” tego Zła z przeszłości.
Nie zgadzam się też z walką przeciwko jednemu złu, wykorzystując inne zło. Nic innego nie dzieje się w tej chwili tam na Ukrainie. I to tylko jedna ze złych rzeczy jakie mają tam miejsce.
Giną niewinni. Dzieci, kobiety. Po obu stronach. W mediach po tej stronie mówi się o jednych ofiarach milcząc na temat tych drugich ofiar. I odwrotnie po drugiej stronie. Życie ludzkie nie ma znaczenia poza jednym – budowaniem wrogiej nienawiści, negatywnych emocji, które w odpowiednim momencie będą przyzwoleniem do wyzwolonej, szalonej rzezi. W imię walki o tą czy inną JEDYNĄ prawdę.
A ja mówię: nic nie jest warte śmierci kogokolwiek.
Każdy ma prawo do samostanowienia. Jeżeli są ludzi, którzy nie chcą żyć z innymi mają do tego prawo.
Wiem, że przed rozpoczęciem działań wojennych znakomita większość żyjących na wschodzi obywateli Ukrainy nie chciała być pod wpływem Rosji. Jednak to sama polityka władców w Kijowie doprowadza do wpychania ich w ramiona Rosji. Mordowani przez swoich nie mają wyjścia.
Ustawa językowa, inne działania szkalujące rosyjskojęzycznych obywateli. Bombardowania. Okrucieństwo wojenne.
To sytuacja bez wyjścia. Inaczej: wyjście jest, linia demarkacyjna i międzynarodowe siły rozjemcze. To rozwiązanie jednak konstytuuje podział. Ten podział nie jest na rękę władzom w Kijowie i innym władzom w Europie. Dlatego też nikt nie mówi o tym rozwiązaniu. Jałowe spotkania, dyskusje które nie prowadzą do niczego, a każdego dnia zwiększa się ilość ofiar. Rośnie nienawiść miedzy ludźmi. Za krzywdy, które ciągle się eskalują.
Przemoc rodzi przemoc.
Jednak tka naprawdę nikogo to nie interesuje. Pozornie cały świat załamuje ręce nad losem niewinnych cywilów, w rzeczywistości jednak nic się nie dzieje. Nikt nic nie robi. Nikt nie robi tego co należy zrobić. Ponieważ byłoby to na rękę siłom wschodnim (jakimś, nie wiem jakim, jednak celowo nie używam słowa Rosja, ponieważ jestem pewien, że te plany nie są współdzielne dla wszystkich jej obywateli, ile osób na świecie widzi to w taki sposób?) – ustanie walk, linia demarkacyjna międzynarodowe wojska, to ukonstytuowanie nowych, niezależnych, autonomicznych państw republik. Jednak czy na pewno nowych?
Jeszcze długo przed Majdanem słyszałem z ust osób mieszkających na Ukrainie i 20 lat, ze tak naprawdę to pięć różnych regionów na siłę zintegrowanych różnymi politycznymi działaniami.
Teraz regiony te poprzez różne działania mniej lub bardziej wymuszone zaczynają się rozdzielać.
Kuriozum: powodem coraz większych podziałów czy antagonizmów miedzy nimi jest chęć utrzymania „na siłę” tych regionów w jedności terytorialnej i narodowej. I to „na siłę” należy rozumieć niestety dosłownie. A im więcej przemocy tym większy opór. Tym większa niechęć i nienawiść.
Obłuda?
Wielu zapaleńców, widzących za każdym rogiem sowieta, czy jego szpiega, może mówić i pisać, że to „zielone ludziki”, separatyści itp. Zapewne częściowo mają rację. Teraz jednak owe „zielone ludziki” nie mają już tak wielkiego znaczenia. Rośnie bowiem liczba osób skrzywdzonych przez reżim w Kijowie, za wszelką cenę (siłą) próbujący wymusić integrację. Wykorzystujący bojówki z zachodu karmione ideologią nacjonalistyczną. Stosujący przemoc wobec ludzi ze wschodu – w każdym widząc sowieta.
A przecież to nieprawda.
Ilu z tych którzy walczą teraz po stronie wschodniej to po prostu sieroty, osoby które w konflikcie straciły rodziny, domy i teraz nie mają już nic do stracenia?
Im dłużej to trwa tym większa polaryzacja.
Tym bardziej siły powstające na wschodzie są nieprzejednane. Do tego potajemne wsparcie, pomoc ze strony wykorzystujących sytuację sowieckich aparatczyków.
Ta droga nie przyniesie pokoju, to tylko pogłębianie wojny. wiemy doskonale jak to działa. Polska i Polacy przez wieki byli doświadczeni okupacją różnych sił.
Wyobraź sobie drogi Czytelniku:
Jeżeli ktoś chce Tobie narzucić swoje wizje świata, swoje poglądy, siłą – do tego pali twój dom i morduje bliskich – jakie będzie miał szanse na ustanowienie tych swoich nie ważne jak doskonałych pomysłów?
Ano takie że będzie musiał zgładzić zapewne Ciebie i wszystkich tych, co nie mają już nic do stracenia.
Ponieważ stracili swój dom i bliskich.
Zrozummy to.
I pomóżmy tym, którzy padają ofiarą tych rozgrywek. Niewinnym, zwykłym, bezbronnym ludziom.
Może czas zrobienia wszystkiego, aby w końcu wbić klin między walczące strony. Rozpocząć międzynarodową akcję powiedzenia stop wojnie – stop nacjonalizmowi. Gdzie te wszystkie europejskie organizacje pokojowe?

Uważam, że Kijów już przegrał. Bez względu na to, co się stanie – żeby na nowo wcielić utracone ziemie – będzie musiała być złożona potężna danina krwi niewinnych ofiar. Opór ze wschodu jest coraz bardziej widoczny. Ci którzy jeszcze mieli jakiekolwiek wątpliwości, i patrzeli bokiem na Rosję ze wschodnich rejonów Ukrainy, zmieniają zdanie, niszczeni czy ostrzeliwani przez ochotnicze bataliony z zachodu, nie mające oporów moralnych, takich jakie miała regularna armia.
Wszystko wskazuje na przybierającą eskalację konfliktu. Więcej ofiar, więcej bombardowań, pomyłek być może – omyłkowych zestrzeleń, czy i gorszych rzeczy. Może użycia broni atomowej w jakiejś akcji terrorystycznej.
Czy świat może sobie pozwolić na przyzwolenie czegoś takiego?
Na razie istnieje u nas oficjalna medialna otoczka, że separatyści równają się sowieckim agentom. Jednak jak długo to się utrzyma? Ile osób, które zostały zmuszone do toczenia tam wojny, czy to poprzez utratę bliskich, domu, czy z innych powodów jeszcze będzie potrzebnych, aby masa krytyczna odblokowująca tą informację została przekroczona?
I obłuda w mediach zostanie obnażona?

Ja, jak i wielu innych podobnie myślących wyciągniemy rękę do każdego Ukraińca, z wschodu czy zachodu, który odrzuci czy to nacjonalistyczną spuściznę spod znaku Bandery, czy też skrajnie post-sowiecką wizję bardziej lub mniej reprezentowaną przez grupy wschodnich obywateli Ukrainy (osobiście uważam, że znacznie przesadzone są te informacje o miłośnikach Rosji i komunistów ze wschodu – moim zdaniem nie mają oni innego wyjścia, jak uciekać w „objęcia” Rosji przed wojną).
Doskonałą obłudę prezentuje UE w przymykaniu oczu na symbole nazistowskie na zachodniej Ukrainie. To trwa już od ponad 20 lat. Nawet jeżeli skrajni nacjonaliści to 1-5 % Ukraińców, to zdecydowanie zwiększył się stosunek ilościowy tych, którzy przychylnie patrzą na etos organizacji nacjonalistycznych, imię Bandery i innych „bohaterów” rodem z nazistowskiej kolaboracji z III Rzeszą.
To jest zagrożenie, które jest nad wyraz poważne. Przychylność. TO jest ten sam stan, jaki panował w 1933 roku po dojściu Hitlera do władzy.

Może też prowadzić do przewidywań o wybuchu globalnego konfliktu, którego zarzewiem będzie wojna na wschodniej Ukrainie. Uporu i nienawiści, która doprowadzi do jakiś radykalnych rozstrzygnięć, na tamtym froncie – a Europa nic nie zrobi aby zabrać się poważnie do wygaszania konfliktu, pewna, że jest nietykalna.

Bracia Ukraińcy – ci którzy chcą pokoju (nie ci spod znaku flag czerwono-czarnych), musicie przerwać konflikt. Za wszelką cenę. Dopóki jest ot jeszcze możliwe. Według mnie szansa ta staje się coraz bardziej odległa. Za duży rachunek krwi i krzywd, może udaremnić możliwość porozumienia się.

Europo – dostrzeż to w końcu…Dopóki nie jest za późno.

(wybaczcie może pewien chaos w wypowiedzi tak wiele wątków pojawiało się w myślach…, równie ważnych i koniecznych do poruszenia)

Dla rozróżnienia. Jedna i druga strona komentująca.

Podaję linki do różnych stron piszących o wojnie na Ukrainie.

Wojna domowa na Ukrainie

Byłoby fantastycznie gdyby polscy żołnierze…

Wojna domowa na Ukrainie neon24

I to co dla mnie osobiście jest najważniejsze, ofiary: Miałam marzenie, aby ta wojna się skończyła Lisa 8 lat

Dla Was. Sami zdecydujcie ile i gdzie jest prawda. I gdzie jej tak naprawdę szukać.

Dziwne (chore) imprezowanie w Kijowie. Bar Hot.

Nie ukrywam, że zszokowało mnie i zniesmaczyło to co otrzymałem od kolegi z Niemiec na maila.
Sami obejrzyjcie:
http://youtu.be/8mufKDf5uIg

(dziecko leży na rosyjskiej fladze, w trakcie imprezy ponoć podano danie mięsne o nazwie „rzeź wołyńska”, a to wszystko działo się podczas imprezy o nazwie Watnik Roku – określenie oznacza człowieka wierzącego propagandzie rosyjskiej).

Pomijam wszystko inne, rozumiem, że to grono należy do jakiejś zdecydowanej chorej umysłowo i moralnie mniejszości, jednak czy mamy prawo (masze władze, rząd) nie reagować? Jeżeli chodzi o użycie nazwy „rzeź wołyńska”. Nie jestem pewien.

Przy okazji wpis na salonie24 poruszający temat lobby nacjonalistycznego? pro nacjonalistycznego? ukraińsko-nacjonalistycznego? : Agresywne pro-banderowskie lobby na Salonie

I jeszcze inny materiał w temacie który również wprawił mnie w osłupienie (starszy, nadrabiam teraz braki w czytaniu): Media Sakiewicza znowu atakują ks. Isakowicza-Zaleskiego

Szczególnie zdanie: „Ale całego smaczku sprawie dodaje fakt, że cytowane przez Niezależną słowa z blogu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to nie są jego słowa!„.
Nie wierzę, aby ci, którzy wykorzystali użyte słowa nie doczytali do końca i nie wiedzieli co piszą. Chodzi po prostu o efekt emocjonalny – budujący nienawiść do księdza, w myśl opisywanej formuły Agenda-setting ( ?Agenda-setting? termin zjawiska używanego w komunikacji społecznej.

Obawiam się, że to co dzieje się w tym kraju zaczyna być „niekontrolowalne”.
To, że na Ukrainie nikt nie kontroluje tego co się tam dzieje, jak sądzę; nikt kto ma dostęp do internetu i zna angielski i szczątkowo chociażby – rosyjski, – nie ma wątpliwości, że tam (na Ukrainie) dawno utracono kontrolę nad sytuacją.
Największą obawą i zmartwieniem otaczam niewinnych niczemu cywilów po obu stronach trwającego konfliktu zbrojnego – to oni płacą daninę krwi.

Na koniec ostatni link. Znam Pana Srokowskiego od kilku lat osobiście. To opanowany, spokojny człowiek, pełen wewnętrznej kultury. To co napisał tutaj zapewne i nim wstrząsnęło, nie mniej jak i mną kiedy to czytałem: Hodujemy węża na własnej piersi

Na FB. Efekty milczenia na temat zbrodni.

„Nie podoba Ci się to, że polskie MEDIA wykreowały Ukraińców na naszych braci? Dobrze trafiłeś!”
Tak zaczyna się profil na FB: „Ukrainiec NIE jest moim bratem
To efekt nierozliczonej historii – między innymi braku uznania zbrodni Ludobójstwa za Zbrodnię Ludobójstwa w naszym sejmie, głosowania „przeciw” posłów w naszym sejmie, w słynnym głosowaniu, które uchwaliło że to było coś o znamionach ludobójstwa.
Kuriozum.
Z takimi decyzjami jesteśmy odbierani – jak niepoważny kraj. Historycy, pion śledczy IPN – wszyscy specjaliści, którzy zapoznali się z materiałami dotyczącymi zbrodni OUN-UPA – piszą i mówią LUDOBÓJSTWO.
Tylko nie nasz rząd i posłowie.
TO idzie w świat.
I mówi: im można wszystko narzucić – oni się ugną dla korzyści i zysków: ekonomicznych, politycznych, finansowych.
Przegłosują nawet ustawę, uchwałę uderzającą we własny naród.

Rozmawiam z różnymi osobami – min. z USA, Kanady. Każdy kto zna temat, mówi -to największa zbrodnia na świecie pod względem okrucieństwa – musicie to mówić, krzyczeć, to wasza spuścizna, wasz obowiązek.
Tak mówią obcokrajowcy, lub osoby, które będąc w USA spotkały się tam z informacjami na temat zbrodni OUN-UPA na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

A my co robimy?
Uznajemy zbrodnię, za coś co ma tylko cechy zbrodni…
CO gorsza nie sprzeciwiamy się, co do tego, co dzieje się na Ukrainie (Rekonstrukcja na Ukrainie ? 70-ta rocznica powstania SS Galizien? .
O czym piszę od lat: nie chodzi o wzbudzenie nienawiści do zwykłego człowieka; Ukraińca, Rosjanina, Niemca, Polaka – kogokolwiek – chodzi o Prawdę, odcięcie się od zbrodni i zbrodniarzy – aby oczyścić etycznie naród.
A tymczasem niejaki dr Targalski pisze brednie o Ukrainie, Banderze i całej sprawie:
„…obecnie Bandera jest traktowany na Ukrainie jako symbol walki z Rosją, a same marsze nie mają wymowy antypolskiej….”
[…]
…Obraz Bandery jest wykorzystywany na Ukrainie ze względu na potrzeby psychologiczne, ze względu na potrzeby związane z konfliktem z Rosją …”

Odpowiadam mu na FB:
Dr Targalski: „Bandera był przestępcą tak samo jak cała organizacja OUN-UPA; w pierwszej kolejności walczyli z Polakami, nie z Sowietami – także OUN powstało w II RP i dokonywało aktów terrorystycznych na Polakach i Ukraińcach pragnących pojednania między naszymi narodami – OUN nie powstało w ZSRR – bo ZSRR nie było tak liberalne i ugodowe jak II RP.
A więc bez mydlenia oczu.”

Dodaję tutaj: takie wykorzystywanie Złego symbolu, wybielanie go niejako, milczenie na temat Zła jakie uczynił ten człowiek, Zła – uczynionego i Polakom i Ukraińcom, jest obłudnym, fałszywym i kłamliwym kreowaniem rzeczywistości, która nie miała miejsca, tworzenie półprawd – lub wprost kłamstw.
I nie może prowadzić do niczego dobrego.
Gloryfikacja zbrodniarzy – szczególnie po tym co przeżyła Europa podczas II Wojny Światowej – to nawet nie zbrodnia – to powrót do tamtych czasów, to zgoda na to, aby znów się powtórzyły!

A więc ostrzegam ja jak i wielu innych: zbrodniarzy należy potępić!

W innym przypadku – zajrzy nam w oczy coś więcej niż tylko wojna u sąsiada.

57 248 – to są kliknięcia „lubię to” – dla grupy „Ukrainiec NIE jest moim bratem”.

To efekt tak długiego milczenia o zbrodniach UPA, efekt gloryfikowania zbrodniarzy. Brak właściwej postawy polskiego rządu.
Zło powinno zostać unicestwione a zbrodnia napiętnowana i ukarana. Przynajmniej symbolicznie.


Cytaty: Dr Targalski: Marsze ku czci Bandery to symbol walki z Rosją, a nie z Polską


„Moim wielkim pragnieniem jest zaprzestanie walk wszędzie w jakiekolwiek imię toczonych ? nic nie jest warte życia ludzkiego, żadne skarby, żadna myśl.
Szacunek dla drugiego człowieka, to co potrafimy zrobić pomagając bratu czy siostrze na jakimkolwiek miejscu tego świata jest miarą naszego bycia. Wartością bezwzględną.
Oddalajmy wszelkie myśli, które mogłyby budować nacjonalizm, szowinizm, faszyzm, czy nazizm ? wywyższać inne narody w imię ich wyimaginowanej ?wielkości? te chore myśli głoszone są przez aspołeczne, (a-ludzkie) jednostki, ludzi nie pojmujących idei człowieczeństwa, miłości i szacunku dla drugiego człowieka ? dla jego istnienia.”
Całość: Boże Narodzenie; ?Gwiazdka? ? życzenia Pokoju dla całego Świata.

Ukraińscy bohaterowie:
„W maju 2009 roku napisałem list do RPO Pana Kochanowskiego, który został podpisany przez wszystkich uczestników konferencji u RPO na temat zbrodni na Wołyniu i Małopolsce. List ten był wyrazem mojego głębokiego szacunku do ofiar ukraińskich, do narodu ukraińskiego, do Ukraińców z pochodzenia. Tych wszystkich, których wartości ludzkie nie pozwoliły na mordowanie; bliskich, sąsiadów ? pod przymusem chorej ideologii nienawiści Doncowa, propagowanej przez jego pachołków; Banderę, Suchewycza i im podobnych. Powstanie tej ideologii opartej na nazizmie, rasistowskich koncepcjach niemieckiego faszyzmu zawartych w ?Mein Kampf? Hitlera (którego fascynatem i tłumaczem na język ukraiński był Dmytro Doncow), miało zniszczyć wielowiekową wspólną koegzystencję między narodami: rusińskim zajmującym obecne ziemie należące do państwa ukraińskiego, a innymi narodami żyjącymi tam pod patronatem Rzeczypospolitej w zgodzie min. Polakami, Ormianami, Rusinami [moskiewskimi], Żydami, Tatarami, Turkami, Niemcami, Holendrami, Słowakami, Węgrami, Rumunami i wieloma innymi nie wymienionymi?.

List ten był podyktowany głębokimi wewnętrznymi odczuciami etyczno-moralnymi; obowiązkiem wydobycia na jaw Prawdy. Z wielu źródeł, od wielu osób miałem informacje o poświęceniu Ukraińców? Nie udałoby się mi napisać tego listu w takiej formie gdyby nie wielu z Was.”
Całość: Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie

Cytat z materiału o Boeingu: …uderzony przez „dużą liczbę obiektów z zewnątrz”

Możliwą przyczyną katastrofy Boeinga 777 malezyjskich linii lotniczych na wschodniej Ukrainie było uderzenie przez „dużą liczbę obiektów z zewnątrz” lecących z wysoką prędkością ? podała we wtorek holenderska komisja badająca zdarzenie z 17 lipca.
Czyżby mowa była o amunicji pokładowej…?

Źródło cytatów: Malezyjski boeing uderzony przez „dużą liczbę obiektów z zewnątrz”

Co sądził Sołżenicyn o powstaniu Ukrainy?

Że to dobrze – każda narodowość ma prawo do samostanowienia.
Jednak co do granic Ukrainy wytyczonych za pomocą „dyktatu” (nie mówię tutaj tylko o wschodnich granicach), miał już sporo wątpliwości.
Żeby uciąć wszelkie dyskusje dotyczące polskiego rewizjonizmu: nie jestem jego reprezentantem- moje pobyty na Ukrainie zdecydowanie przekonały mnie, że nawet za dopłatą nie ma co przejmować byłych polskich ziem dawnych województw I i II RP. Są zniszczone, zrujnowane i ogołocone. do tego żyje na nich biedna uboga wręcz część społeczeństwa – Ruchy nacjonalistyczne i faszyzujące są nieprzychylne Polsce i Polakom – i nieistotne czy jest to 3 -czy 13 procent społeczeństwa. Zagrożenie jest widoczne. Przejęcie tych ziem przez Polskę tylko by spotęgowało nienawiść i dało asumpt do jej kultywowania.
Podzielam zdanie kilku moich szlachetnych kolegów: należy pomagać, kulturalnie ekonomicznie – tylko nie wojskowo.
Maczanie rąk w dążeniach powodujących utratę życia jest z gruntu złe i montuje nas niejako we współudziale.
Temu jestem zdecydowanie przeciwny.
Żaden zysk, żadna walka ideologiczna nie jest wytłumaczeniem dla śmierci niewinnych.

Sołżenicyn: Sąsiadami będziemy zawsze. Bądźmy więc dobrymi sąsiadami

Protest polski – „Poroszenko kim jesteś”?

To jest dylemat. Jest politykiem. Polityka jest ohydna – stawia zwykłych, prostych ludzi pod poprzeczką życia – robi z nich marionetki, bezwartościowe istoty manipulowane przez „lalkarzy” dzisiejszego świata – polityków. Tych, którzy uważają, że mogą wszystko z wszystkimi i są (bez mała) wszechmocni.
Ludzie ogłupieni tempem obecnego życia, są bezwolni, dają się manipulować, ze zmęczenia i dezorientacji. Są jednak grupy, które dostrzegają jak w „Kongresie Futurologicznym” Lema – inną rzeczywistość oddartą z urojeń i projekcji wywołanych bezustanną papką serwowaną nam przez wszelkiego rodzaju media – mającą za cel dezorientację.

Pamiętajmy o niewinnych ofiarach każdej z wojen – również i tej trwającej na Ukrainie.
Stawajmy w ich obronie.

Akcja protestacyjna przeciwko wizycie prezydenta Ukrainy

Kim był Enej – do czego nawiązuje „Enej”?

Jest taki zespół. Dlaczego nie podoba się Polakom ta nazwa: Enej ? kim był? O co chodzi grupie ?Enej??

Dziś odbył się protest przed koncertem.
Podesłano mi filmową relację.
Informacja jest prosta, cel edukacyjny.
Również krótka wypowiedź Aleksandra Pruszyńskiego:

Czy można zmienić nazwę zespołu na bardziej przyjazną stosunkom polsko-ukraińskim?

„Dirlewanger Skinheads” – ulubione hasło w Kijowie? Uubiony bohater: Dirlewanger?

Chyba widać wyraźnie w jaką stronę to zmierza:

Jest to ewidentne zagrożenie dla całej Europy. Pozwalanie na głoszenie takich haseł, symboli.

Z komentarzy pod materiałem:
„Ukraina jest chyba jedynym państwem, gdzie tak bezkrytycznie podchodzi się do problemu faszyzmu. Oskar Dirlewanger? Ta mordująca i gwałcąca wszystkich bestia? Wstyd dla Was Ukraińcy, że są wśród Was choćby jednostki, które za patrona stawiają sobie takiego diabła. Droga do Waszej niezależności, na pewno nie wiedzie przez gloryfikację nazistów ani wychwalanie Bandery-ludobójcy.”

Zwracam uwagę że hasła obrażające cały naród ukraiński są bardzo nie na miejscu. Ten naród ma poważny problem ze swoją tożsamością – idzie to w bardzo złym kierunku – tutaj powinna ujawnić się rola Europy jako strażnika wartości negujących nazizm, nacjonalizm, szowinizm, a także inne pokrewne nurty.
Taka jest wykładnia UE. Dlaczego tymczasem nie reaguje na to co się obecnie dzieje na Ukrainie?

Przykładem rozumienia problemu ze strony ukraińskiej jest chociażby ten komentarz:
„?????????. ???????! ???? ?????? ??????????? ? ??????? ??????,???????? ? ???????. ? ?????? ?????? ?????? ??. ??? ????????. ??????, ???? ?? ???? ? ?????? ? ???? ??? ?????, ??? ?????? ?? ???????? ? ?????? ???????? ? ?????? ??? ????????. ??????? ?????? ? ???????? ??? ????????? ?? ?????????. ? ?????? ??????? ? ?????? ???? ???????????.) ? ??? ??? ???? ?????? ???? ????? ????????-?????.))))) ? ??????? ?? ?????????,? ?? ???-?? ???? ????????? ????? ??????? ?? ?????????.(?”

Wytłuszczone: „Na poważnie”, i dalej…: mowa jest o tym, że tego typu pochody nie pomogą w niczym, a także nie powstrzymają upadku w otchłań, przepaść całego kraju…
Niestety, nic nie pojawia się krytycznego w tym komentarzu, co by dotyczyło symboliki.
To ukazuje też poziom niewiedzy jak sądzę.

Pojawia się też komentarz w języku angielskim kim był zbrodniarz:
Dr. Oskar Paul Dirlewanger (26 September 1895 ? 7 June 1945 (certificate of death)), a German military officer, was the founder and commander of the infamous Nazi SS penal unit „Dirlewanger” during World War II. Dirlewanger’s name is closely linked to some of the worst crimes of the war. He also fought in World War I as well as in the post-World War I conflicts, and in the Spanish Civil War. He died after World War II while in Allied custody, apparently beaten to death by his guards.

He is invariably described as an extremely cruel character by historians and researchers, including as „a psychopathic killer and child molester” by Steven Zaloga,[1] as „violently sadistic” by Richard Rhodes,[2] as „an expert in extermination and a devotee of sadism and necrophilia” by J. Bowyer Bell,[3] and as „a sadist and necrophiliac” by Bryan Mark Rigg.[4] World War II historian Chris Bishop called him the „most evil man in the SS.”[5] According to Timothy Snyder, „in all the theaters of the Second World War, few could compete in cruelty with Oskar Dirlewanger.”[6]?”

I to jest cenne, każdy bowiem obywatel UE, który wejdzie na ten film dowie się, kogo gloryfikują ukraińscy neo-naziści.
Pojawia się też komentarz:
Oni tak na powaznie czy ktos im zaplacil?
Przeciez Dirlewanger to bandyta i zwyrodnialec ,ktory razem z hitlerowcami mordowal cywilna ludnosc i powstancow w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 !!
To takich 'bohaterow’ Ukraincy maja???

Niestety, obawiam się że: „Na poważnie”.

Mamy powód do niepokoju. Ewidentnie.
A powyższy materiał nie jest jedynym przykładem: Nazistowska symbolika na Ukrainie.

Dawać Polsce banderowską Galicję można obecnie co najwyżej w ramach zemsty…

Coś o czym mówię od miesięcy, co ostatnio mówił mi kolega z Kijowa będący w Polsce.
„Nie ma żadnego sensu zachowywanie formalnej suwerenności [Ukrainy]. W zasadzie nie ma nawet sensu dzielić się [jej] terytorium z sąsiednimi krajami UE (Polską, Rumunią, Węgrami). Dawać Polsce banderowską Galicję można obecnie co najwyżej w ramach zemsty. Terytorium szkoda, a samych banderowców i tak można wcisnąć Polsce – zaznacza były dyplomata. Dodaje on, że należy mieć nadzieję, iż rebelianci będą posuwać się na zachód, a wszyscy, którzy chcą wejść do UE, uciekną do któregoś z krajów członkowskich Wspólnoty, „osobiście” wchodząc w jej skład.

Ogólnie rzecz biorąc, im krótszy będzie okres likwidacji, tym więcej żyć uda się uratować, ale to, że liczba trupów, która dosięgnęła już 30 tysięcy, zwiększy się, jest nieuniknione […] W najgorszym wypadku Ukraina może stracić jedną czwartą przedwojennej liczby ludności – prognozuje Iszczenko.”

Ostatnio słyszałem to z ust Ukraińca w Polsce:
-Co z Ukrainą (moje pytanie)
– Rozpadnie się (odpowiedź Ukraińca).
-Dlaczego?
– Tam jest już za dużo ofiar.
Kto chce żyć w kraju który morduje twoją rodzinę?

Moja diagnoza: na linię demarkacyjną należy wysłać wojska ONZ i zakończyć konflikt. Nikt się jednak na to nie decyduje ponieważ to oznaczałoby potwierdzenie podziału.
I wielcy tego świata nie robią tego – w imię ich chorych przemyśleń giną niewinni ludzie, kobiety, dzieci cywile. W imię polityki…
To jest mord. Legalny. Na który UE przymyka oczy…

Źródło: Były ukraiński dyplomata: projekt „Ukraina” upadł, Polsce można „wcisnąć banderowców”
„Projekt Ukraina upadł…”

Ukraina i tak się rozpadnie… ( Rosyjska prasa: Kijów jest jak monarcha otoczony baronami. Ukraina i tak się rozpadnie )