Archiwum kategorii: Kresy Wschodnie

Jeżeli zapomnimy o Nich…Wola Ostrowiecka. Adam Sikorski opowiada.

Film Adama Sikorskiego.

Z FB:
?Film opowiada o historii masowej akcji przeciwko ludności polskiej przeprowadzonej przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu.
Obraz Adama Sikorskiego skupia się na jednym z najbrutalniejszych epizodów rzezi wołyńskiej – mordzie blisko tysiąca Polaków w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. W filmie wystąpili ostatni żyjący świadkowie tych tragicznych wydarzeń. Film ma 3 warstwy narracyjne. Pierwsza z nich to archeologia, poszukiwanie zapomnianych mogił, druga to rekonstrukcja oraz trzecia warstwa uogólnień naukowych w której zamieszczone zostaną wypowiedzi naukowców zajmujących się tematyką.


Część zdjęć kręcona była w Smólsku, a obok prawdziwych aktorów, jako aktorzy i statyści wystąpili także członkowie miejscowych zespołów, w tym zespołów działających przy Biłgorajskim Centrum Kultury, Gminnym Ośrodku Kultury w Biłgoraju oraz mieszkańcy Smólska.

kresowiak_ktory_przezyl
Na zdjęciu: jeden z Kresowiaków którzy przeżyli podobną eksterminację z którym mam kontakt – przesłałem mu już kilka koszulek i rozdaje w tym wnukowi. Czytaj dalej

Maryla Rodowicz (kresowianka) w Poznaniu – na akustycznie.

W Teatrze Wielkim w Poznaniu – a przedtem był bardzo ciekawy wywiad piątkowym w „Głosie Wielkopolskim”. Piosenkarka śpiewała swoje hity, ale także i nowy materiał z płyty „Buty 2”.
Niewiele osób wie, że Pani Maryla ma pochodzenie kresowe – z okolic Wilna. Wilnianka z pochodzenia śpiewała 1 marca w Święto Żołnierzy Wyklętych. A jak wiadomo właśnie 5 Wileńska Brygada Śmierci była jedną z najbardziej zasłużonych w walkach z Niemcami i komunistami. Dowódcą brygady był mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”.
Warto może namówić Panią Marylę na jakąś piosenkę poświęconą Żołnierzom Podziemia Niepodległościowego…
Pamiętam też kreacje Maryli Rodowicz z serialu „Rodzina Zastępcza”, jako pracownika cywilnego Armii Polskiej. Bardzo przekonywująca i dowcipna. Jak widać Pani Maryla ma wiele ukrytych talentów.
Oby częściej gościła w Poznaniu.

Neo-Naziści są częścią naszych sił…

Ideologia Zła powstaje – niejako jako przeciwwaga dla innej ideologii Zła.
Zło zaczyna panować nad światem?
„Kiev Ambassador to Germany: Neo-Nazis are part of our forces. Without them Russia would defeated us”

Link do wypowiedzi:

http://youtu.be/QcR9jl4AM3A

Bez dalszego komentarza…

Cytaty z FB dotyczące wojny na Ukrainie i nie tylko…

„Cała ta wojna jest wynikiem 20 nieudanych lat budowania państwa na Ukrainie, która jest bardziej skorumpowana niż Rosja – uważa ekspert ds. bezpieczeństwa Mark Galeotti, który krytykuje zwłaszcza prezydenta Petra Poroszenkę. Galeotti jest brytyjskim profesorem na New York University, specjalizującym się w najnowszej historii Rosji, sprawach bezpieczeństwa i zorganizowanej przestępczości.
A w tym wszystkim najbardziej mnie irytują głosy krytyki kierowane do profesorów przez różnych… nazwijmy – mniej wykształconych…”

„Sami Ukraińcy mówią, że przed całym tym Majdanem było lepiej, bo przynajmniej wojny nie mieli, a teraz co… każdy widzi jakie są skutki tego majdanu.

Jeśli jest ktoś zainteresowany „prawdziwym” obrazem konfliktu dzień po dniu odsyłam go tutaj … najbardziej rzeczowy i obiektywny obraz tego konfliktu bez tej całej zakłamanej „papki” i przekłamania sprzedawanej przez nasze media (Piotr może potwierdzić jeden ostatni przykład związany z natarciem na Mariupol), które jak widać powielają wszystko co sprzeda ukraińska SBU:
nowastrategia.org.pl”

Wpis na blogu: bez kamuflażu:
Zdołaliśmy ujechać kilkaset metrów, gdy kobieta odwróciła się w naszą stronę.

– Po co tu przyjeżdżacie? – wysyczała, patrząc na Ukraińca. – Po co!?

Miała napuchniętą twarz, podkrążone oczy i przetłuszczone włosy w nieładzie. Mogła mieć czterdzieści, ale równie dobrze i ponad sześćdziesiąt lat.

– Dlaczego nie zostaniecie u siebie, na zachodzie!? – w oczach kobiety pojawiły się łzy.

Spojrzałem na Rafała. Obydwaj wiedzieliśmy, o co chodzi. Kijów wysyła na rosyjskojęzyczny wschód żołnierzy pochodzących przede wszystkim z zachodnich i centralnych obwodów, zakładając, że będą bardziej lojalni wobec rządu. Sami się o tym przekonaliśmy, pytając wojskowych o miejsca pochodzenia.

– A wy myślicie, że ja tu chcę być? – odparł łagodnym głosem żołnierz, zwracając głowę w stronę okna…

Wkrótce inne…

Miałam marzenie – aby ta wojna się skończyła… Lisa 8 lat.

Przed wojną było to marzenie o tablecie. Teraz Lisa pragnie tylko jednego, aby przestano strzelać.
Jeżeli wiemy jak szukać znajdziemy więcej relacji dzieci które nie chcą wojny, które dotknięte są czymś co nie powinno ich doświadczyć.
O tym piszę od lat. Nie ma takiej możliwości aby dzielić dzieci, na dzieci rosyjskie, ukraińskie, polskie. I te są lepsze inne gorsze.
TO dzieci. Dzieciom należy się świat piękna i miłości.
Nie wojna, płacz i zniszczenia.
Nie wiem już jak wielkimi literami to trzeba pisać.
Ludzie są chorzy, nie widzą potrzeby pokoju za wszelką cenę. Dla dobra naszych dzieci. Muszą wygrywać pragnienia, chore pragnienia dominacji, posiadania, rządzenia.
Gdzie miejsce na niewinnych tego świata?
Jak bardzo brukamy ich umysły, jak bardzo je deprawujemy swoimi żądzami?
Żądzami posiadania, żądzami władzy.
Czy rozumiecie?
To wołanie w obronie tych dzieci.
Wojna powinna skończyć się za WSZELKĄ CENĘ.
Ci którzy „napuszczają” jednych na drugich powinni być izolowani jako chore jednostki.

A takich jest sporo po obu stronach.
Stoję po stronie niewinnych – dzieci. Tych po obu stronach.
W końcu zmieńmy coś w nas. Dopóki się jeszcze da. Dopóki mamy czas na zmianę.

Anastasia 11 lat :
Sasha byłą moją najlepszą przyjaciółką, postrzelona w głowę, zabita przez grupę dywersantów, kiedy została trafiona obejmowała ramionami dwu-miesięcznego braciszka …
Opowiada dalej:
Kiedy nas zbombardowali, schowaliśmy się w piwnicy, było zimno, szczury. Ukrywałam się tam 24 godziny…

To się dzieje, nie tak daleko od nas. My tymczasem żyjemy sobie, chodzimy do pracy, kłócimy się, nawet obstawiamy to jedną, to drugą stronę konfliktu – wojny…
Trzeba działać. Powiedzieć wojnie „NIE”.

Siedmioletni Nikita je tort. Ale to tort „na niby”. To tylko chleb z dżemem. W schronisku, w którym są Romowie, Rosjanie i Ukraińcy. Wspólnie składają mu życzenia. Dostał samochodzik z pakietu pomocy humanitarnej. Cieszy się z niego. Jak każde dziecko.

My mamy zmartwienia inne. Jaki samochód kupić w salonie. Jaką lalkę Barbie kupić córce, jakie klocki lego dla syna. Gdzie zrobić mu urodziny, w jakim lokalu. Nie wiemy jak to jest na wojnie. I nic nie robimy dla tych, co giną. Może czasami uronimy łzę, oglądając wzruszające klatki filmowe pokazujące płaczące, poranione dzieci… Tylko na tyle nas stać?

Alyona, 13 lat.
„Chciałam być weterynarzem, teraz boję się krwi […] Mogliśmy uciekać do Rosji, zostaliśmy, ale czy ktoś nas tutaj chce?”
Jak niszczymy marzenia dzieci. Jak robimy je dorosłymi chociaż mają po 13 lat…
Mieszkaliśmy w okolicy fabryki broni, wiedzieliśmy ze będzie bombardowana. Uciekliśmy do Doniecka. Miałam straszny sen. Mama została powołana na pielęgniarkę i zostałam sama. To bardzo przerażające być bez Mamy. Nie mogę być bez niej„.

Andrey 15 lat.
Chwyciłem za broń, taka była konieczność, była narada w rodzinie, rodzice powiedzieli, że lepiej to niż rozpijać się z kolegami
Chcesz walczyć, chcesz zostać wojskowym?
TO nie tak, widzieliśmy w telewizji to co stało się w Odessie 2 maja […] nie chcę aby coś podobnego stało się tutaj, musimy stawić opór […] Z drugiej strony oni też są w pułapce wojny. W tej całej chorej sytuacji. Oni strzelają do nas, my do nich. Co mamy robić??”

TO jest problem, o którym piszę, jest możliwość prowadzenia walki. Zawsze znajdzie się grupa atakująca. Raz z jednej, raz z drugiej strony. Z tego czy innego powodu. Z zemsty czasami. Czasami dla zysku, lub poprzez wydany rozkaz. Dlatego trzeba tam wkroczyć. Odgrodzić jednych od drugich. To jedyna szansa dla tych biednych dzieci, na odzyskanie tego co się im należy – dzieciństwa.

Spotkałem w swoim życiu dosyć osób poranionych tym, co przeżyły w dzieciństwie, na Wołyniu. Widok rozrywanych ciał, zmasakrowanych zwłok, krwi, często swoich własnych krewnych, braci, sióstr, rodziców.
Nie chodzi tylko o to konkretne Ludobójstwo, chodzi przede wszystkim o powstrzymanie rzezi. Dzisiaj. Tam na Ukrainie. Danie szansy dzieciom na normalne życie. Bez traumy. Bez pamięci poszarpanych, zakrwawionych zwłok. Czy umiemy sobie wyobrazić, jak byśmy funkcjonowali (tak Ty Czytelniku tego blogu) po takich doświadczeniach? Jak byś działał, myślał?
Opowieści znajomej o dziadku, który potrafił w nocy budzić się ze strasznym krzykiem i uciekać po schodach do piwnicy.
O zdejmowanym z płotu, nabitym na sztachety dwuletnim braciszku przez jego 17-letniego starszego brata. CO zostaje w umyśle jeżeli musi to przeżyć 17-latek? Co może myśleć? Jak podejdzie do śmierci swojego braciszka? Co z tego zrozumie? Czy w ogóle jest racjonalna możliwość pojęcia tego co robiono z ludźmi? Zrozumienia??

Vladislav, 13 lat.
Straciłem ojca i dziadka. wjechali na nasze podwórze, wybuchły dwa pociski. Fala uderzeniowa zmiotła samochód w którym jechali zabijając obu na miejscu. Pamiętam datę ich śmierci dokładnie: 14 sierpnia, 17:30.
[…]
Nie rozumiem, nie pojmuję polityki. Wiem tylko, że jeszcze nie tak dawno, wszyscy razem bawiliśmy się kąpaliśmy w morzu, pływaliśmy na łodzi. Teraz to wszystko nigdy się już nie powtórzy. Kiedykolwiek. Straciłem ich…

Musimy powstrzymać wojnę. Tu i teraz. Nie raz słyszałem od samych Ukraińców, że to ziemia przeklęta, za dużo krwi w nią wsiąkło. Zrozumcie; jedyna szansa to wysłać siły rozjemcze na linię demarkacyjną. Powstrzymać prowadzenie wojny. Dla tych dzieci i tysięcy innych które jeszcze mogą zginąć.

Wybaczcie tłumaczenie. Nie jestem anglistą.

Dzieci Wojny.

Children of War – Photo Series Tells Stories of Youth in Wartime Ukraine

Zadacie pytanie: po co to piszę? Odpowiem po raz setny: aby ostrzec, próbować zapobiec.
Tylko tak potrafię to czynić.
Słowem.

Wczoraj na spotkaniu sylwestrowym w UM – Sala Biała. Koszulka rocznicowa.

Udało się mi zabrać głos. Spotkanie zrzeszało osoby, które brały udział w minionej kampanii samorządowej. Akurat mój głos był krytyczny w stosunku do działań logistycznych powodujących kandydowanie z tego samego miejsca zamieszkania i z tego samego środowiska. Niemniej nie o tym chciałem napisać.
Dzięki niemu po spotkaniu znalazłem chętnego na koszulkę rocznicową, który jak najbardziej identyfikuje się z treściami na niej zawartymi (występowałem oczywiście w koszulce).
Dodatkowo inna osoba bardzo zainteresowała się koszulką i książkami o tematyce zbrodni na kresach, ponieważ mieszkała w mieście gdzie środowiska kresowe były liczne.
spotkanie Czytaj dalej

Na czym PiS najwięcej traci? Kresowa tragedia…

Od ponad 5 lat spotykam się, rozmawiam, czy obserwuję członków tej partii, a także osoby które na nią głosują. Konfrontuję to z innymi osobami, nie tylko kresowianami, ale też republikanami, wolnorynkowcami, narodowcami, patriotami, nie mówiąc już o socjalistach.

Każdy z nich znajduje sporo zarzutów w stosunku do tej partii. Co więcej, z roku na rok jest ich więcej.
Co nie znaczy, że druga strona jest cudowna. Co do PO tych zarzutów jest cały worek. Nie mówimy jednak teraz o tej smutnej karcie w historii Polski jaką jest PO. Mówimy o partii, która przybrała mundurek patriotyczny – nie honorując patriotyzmu i ofiar polskich.
Mowa oczywiście o Ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA. Opór jaki istnieje w kierownictwie PiS w uznaniu tej zbrodni stanowi olbrzymią przeszkodę, dla uznania tej partii dla sporej grupy Polaków.
Powody to przede wszystkim logika.

Jeżeli ktoś (organizacja, partia, grupa osób) mówi, że jest patriotyczną/patriotą i uznaje wszelkie patriotyczne konotacje, a także będzie je honorował i upamiętniał, a następnie zaczyna skutecznie „wycinać” pamięć o hekatombie ofiar zamordowanych w najbardziej brutalny sposób, tylko dlatego że powód polityczny bliżej nie sprecyzowany – im w jakiś sposób przeszkadza, a do tego ofiary były tej samej narodowości z owym „ktosiem” – można dojść tylko do jednego wniosku: że jest hipokrytą, jeżeli nie obłudnikiem. Może też i tym i tym.

Jaki to daje efekt? Że [co inteligentniejsze] grupy społeczne to dostrzegają.
Logiczne wnioski, są bardzo proste: jedne ofiary są „aja”, inne „be”.
To łopatologia. Ale docierająca.

Teraz być może jest moment, czas na kilka słów moich osobistych doświadczeń.
Wiele osób (setki), które poznałem przez te lata – inteligencji (sporo prawników, jakoś tak się wybijają), można powiedzieć, że grup społecznych, które mogą najwięcej znaczyć dla tego kraju – te osoby to dostrzegają. Widzą nieprzejrzystą grę. I dlatego nie tylko mają wątpliwości. Uważają się za zdradzone czy oszukane.
Efekt jest prosty. Nie oddają głosu na „zdradziecką” partię. Nie udaje się im „zamydlić” oczu.
Dziś poznałem następną taką osobę. Wolała oddać swój głos na ruch narodowy.
I ja to rozumiem.

TO poważna przestroga dla partii, która szafuje krwią ludzką i męczeństwem. Niech jej szefowie wezmą sobie to solidnie do serca.
Wiem, że jest w tej organizacji wielka rzesza osób, która myśli tak jak ja. Jest jednak tłumiona. Czy też obawia się wprost konsekwencji swojego: zasadniczo moralnie i etycznie; właściwego zachowania.
Tworzy to zgubny dualizm w ich sumieniach, w ich działaniach.

Konkluzja.
Usłyszałem wczoraj: Tusk=Kaczyński. Tyle tylko że jeden stosuje pozytywne wizje świata, drugi negatywne. I tak wygrywają grupy społeczne.
Pytanie: tak widzą rzeczywistość, czy też manipulują?
Tego nie wiemy. Nie jesteśmy w ich głowach.
Może faktycznie tak widzą świat (świat to odcienie „szarości”…).

A jeżeli tak jest, nic dobrego to Polsce niestety nie wróży.

Co dzieje się na Ukrainie? Garść linków.

Kilka linków jakie ostatnio do mnie dotarły, warto je przeanalizować, aby dodać więcej informacji do tych które bywają skrzętnie w mainstreamie omijane:

www.prisonplanet.pl

lifenews.ru

Czym jest Ukraina? Jedna z interpretacji historycznych – być może najbliższa rzeczywistości… Kto wie…?
Budowanie państwowości (nauka dla ?ślepców?). Ukraina?

Ten link może akurat nie jest omijany, jednak być może źle kojarzony. W sytuacji kiedy tyle złego ukraińscy zwolennicy Bandery mówią o AK i NSZ – czy warto ich uwiarygadniać czymś takim?:
ukraincy.wm.pl

I na koniec komentarz z Ukrainy do pewnego zdjęcia i konwersacji na jego temat:
„…??? ??????? ?? ??????? ???? ????. ?? ?? ???? ????? ??? ??????? ? ???? ???.

??????? ???, ??? ?? ????????? ???????? ????? ?? ????????? ??????? ?? ???????? ????????.”

Ten ostatni komentarz dotyczył moich działań.
Dziękuję za niego