Informacje dla strzelców sportowych, do których zaliczam się i ja.
Kanał strzał.pl:
Kilka miesięcy wcześniej dyskutowane zmiany:
I wcześniejszy film na YT (Cyna&Ołów) uzupełniający informacjami to, co działo się wokół tematu:
Linki z materiału:
https://www.gov.pl/web/sport/postepowanie-nadzorcze-wobec-polskiego-zwiazku-strzelectwa-sportowego
Przypominam, że takie kraje jak Finlandia czy Szwajcaria mają najwyższy w Europie potencjał ilościowy legalnej broni w prywatnych rękach obywateli i oba te kraje w rozumieniu społecznym w przestrzeni publicznej Europy i Świata są uznawane za kraje wysoko cywilizowane, praworządne, a także takie (jak np Szwajcaria), które dla wielu ludzi są wzorem do naśladowania, z kolei Finlandia w rankingach organizowanych co roku uznana została jako najszczęśliwszy kraj na Świecie.
„Według World Happiness Report 2025 (Raportu Szczęścia ONZ) Finlandia po raz ósmy z rzędu została uznana za najszczęśliwszy kraj na świecie” cytat z zapytania na Google i fragment odpowiedzi AI.
Jak widać duża ilość broni w rękach obywateli nie przeszkadza w ogóle w tym aby kraj był praworządny, a ludzie w nim szczęśliwi.
Pytanie: dlaczego wobec tego robi się nam wodę z mózgu w różnych polskich mediach (przykłady w linku poniżej);
…ciągle informując wybiórczo i manipulując informacją – że posiadanie broni to „zło”? I że broń sama w sobie to: „jeszcze większe ZŁO”? Tak trochę eufemistycznie to określam, niemniej alarmistyczne i histeryczne czasami wręcz komentarze występujące w różnych mediach polskich po niezwykle rzadkich sytuacjach użycia broni w Polsce (często nielegalnej, patrz zeszły rok: Tadeusz Duda), tworzą takie złudzenie, jaka to broń jest ZŁA.
Poniżej film z kanału Zero na ten temat:
Powyżej; strona hoplofobia.info – materiał zadaje kłam szeroko kolportowanym pseudo-informacjom o zagrożeniach wynikających z … właśnie z czego? Z samego, legalnego posiadania broni po długiej i skomplikowanej procedurze, która obowiązuje w Polsce? A może chodzi o broń nielegalną? Problemem tych pseudo-informacji kolportowanych w różnych mediach mainstreamu jest nie rozdzielanie i bardzo powierzchowne traktowanie tematu broni nielegalnej.
Warto przy analizie tych problemów zadać sobie pytanie o broń nielegalną i jej udział procentowy we wszystkich przestępstwach i zbrodniach które miały miejsce w naszym kraju. Niestety, takich statystyk się nie prowadzi. Dlaczego? Może dlatego, że okazałoby się, że statystycznie udział nielegalnej broni palnej w przestępstwach dokonywanych w Polsce to przytłaczająca większość jak nie 100%? Pomijam już kwestię, że samych przestępstw z bronią palną procentowo jest znikoma ilość.
Warto pomyśleć.


