Archiwum kategorii: Wojsko

To nie nasza wojna – nie można się dać wrabiać…

…w jakiekolwiek interwencje szczególnie pomocy w wojnie z Rosją. Nie jest to w naszym interesie.
Nie jesteśmy od wymachiwania szabelką w imię innych. Martwię się o naszą młodzież, o to aby nie ginęła bez sensu – mówi się tak o powstańcach warszawskich, a teraz wpycha się nas w łapy wojny…
Wszelkimi sposobami należy się opierać przeciw takim działaniom.

Byli pracownicy ostrzegają? Kogo przed kim? Merkel przed USA.

„Poroszenko odpowiadaj!” – giną niewinni.

Trzy fragmenty wypowiedzi:
„Wszyscy jesteśmy Ukraińcami – i tu i tam.”
„Giną wasi synowie, ojcowie”…
„Majdan się nie zakończył, będzie trzeci majdan…”
Kanał newsnews.tv jest ciągle usuwany z YT. W tej chwili wypowiedź jest na koncie: „novosti novostey”.

Jak pisałem wcześniej wiele razy. To sprawa ukraińska, nie powinniśmy w żaden sposób się angażować.
Tylko pomoc humanitarna dla CYWILÓW. Wszystko co możemy i co powinniśmy robić.
Jeżeli jedynym warunkiem zaprzestania rozlewu krwi, jest jakiś rodzaj niezależności wschodnich regionów – to dla dobra niewinnych ofiar, kobiet, dzieci, starców; które ciągle tam giną, nie mam wątpliwości, że podział powinien nastąpić. W końcu to samo swego czasu stało się z Jugosławią.
(warto zapoznać się z materiałem który być może i nas wkrótce będzie obowiązywał…- oby nie: Jak przeżyć w oblężonym mieście

Żyć po takim podziale można dalej. TO co zostanie na zachodzie z Ukrainy, będzie tym bardziej spolaryzowane ze wschodem, a przede wszystkim, tym bardziej będzie szukało sojuszów na zachodzie. Może w końcu pojmą swoje błędy.- między innymi gloryfikację czystego Zła – jakim były siły OUN-UPA mordujące wszystkich, nawet swoich – Ukraińców.
Nie da się tego w żaden sposób wytłumaczyć ani zatrzeć. Nie zmieni się zbrodniarzy w bohaterów.

Z kilkoma osobami rozmawiałem na temat tekstu Ziemkiewicza, w którym przekonuje, że wojna ma trwać jak najdłużej, ponieważ angażuje wrogie nam siły. Oczywiście nie zgadzam się z tym; ponieważ ginie mnóstwo niewinnych ludzi; dzieci, kobiet.
W sensie politycznym, też nie jest to racja. Mógłbym podpisać się pod tym wnioskowaniem gdyby nasi politycy zachowywali się NEUTRALNIE. A tak nie jest.
Stają wyraźnie po jednej ze stron.
A to jest błąd taktyczny, strategiczny i zdrada interesów naszego narodu.
Tak. Dosłownie.
Aby bronić swoich obywateli (chociażby przed sankcjami, restrykcjami: OBU STRON, należy się nie angażować). Tak się nie dzieje, jak można to nazwać inaczej jak nie zdradę? Konsekwencje ponosimy my wszyscy, producenci jabłek, producenci mięsa. Nie wiadomo kto jeszcze… może za kilka dni mieć gorzej, przez nieodpowiedzialne zaangażowanie. Z kim nie rozmawiam, każdy jest przeciw naszemu zaangażowaniu. Bo w imię czego? W imię majdanu, udziału w wojnie??
Dystans to podstawa. I to tym większy, im bliżej nas się dzieje – wojna.
Nasz kraj nie jest przygotowany do żadnego konfliktu zbrojnego.

Z kolei wypowiedzi byłego prezydenta Wałęsy nie idzie sensownie skomentować, ponieważ musiałbym użyć dość sporej ilości słów niecenzuralnych:
Putin! Ani kroku dalej, bo będziemy walczyć o każdy guzik. Żarty się skończyły…
Komentarz swoją retoryką, treścią, układem słów; ukazuje brak dojrzałości politycznej mimo wieku mówiącego. Lepiej, żeby ten człowiek już nic w tym temacie nie mówił, naraża nas tylko na konsekwencje swoich zagrywek słownych. Niekoniecznie konsekwencje pozytywne.
Widać też jaką linię polityczną tą wypowiedzią reprezentuje. Zza oceanu.

Materiał z Onetu: Rafał A. Ziemkiewicz: w interesie Polski jest, by ta wojna trwała jak najdłużej
http://youtu.be/bUWvYzZHKi8

Z ostatniej chwili – kolega napisał w SMS – że z „kablówki” na Winogradach w Poznaniu wywalają Russia24 od 1 października. Ciekawe dlaczego? Żebyśmy za dużo nie wiedzieli? Żeby nie można było konfrontować jednych informacji z innymi?

Romuald Szeremietiew – o wojnie na Ukrainie.

Cieszę się, że moje pisane od miesięcy słowa czy to na bezprzesady.com, czy na innych stronach, serwisach itp. znajdują potwierdzenie w ustach specjalisty. Wojna trwa od miesięcy. Niestety, UE, ONZ czy jakiekolwiek inne organizacje do tego przeznaczone, nic nie robią aby zapobiec eskalacji konfliktu zbrojnego.

„Zabawa” z wiatrówką też ma sens.


Materiał, który powstał wcześniej po spotkaniu z Panem Szeremietiewem w Czytaj dalej

ASG, grupy rekonstruujące bitwy, Strzelec i inne… „zabawy”?

Po co nam to? Nie tylko chodzi o zabawę, edukację historyczną, fascynację uzbrojeniem, wychowanie w miłości do broni – jak niektórzy by powiedzieli.przy_pak-u2 Chodzi o coś więcej: o podnoszenie sprawności. Szczególnie ASG, gdzie poza zabawą można całkiem poważnie szkolić taktycznie, do walki partyzanckiej. W Japonii gdy zdemilitaryzowano armię to właśnie ta „zabawa” szkoliła młode pokolenia, tak aby nie wyszły z wprawy. Ostatnio dowiedziałem się, że Rosjanie naszą armię oceniają realnie na 22 tysiące karabinów, drugim w Polsce poważnym przeciwnikiem są grupy „Strzelca” oceniane na… 18 tysięcy karabinów.
Czytaj dalej