Archiwum kategorii: moralność

Zaproszenie do Radwanowic. Wigilia i Jasełka.

Pomoc dla niepełnosprawnych – integracja, równe prawa – to zagadnienia i problemy które mnie martwią. Którym chciałbym się jeszcze bardziej poświęcić.
Otrzymałem zaproszenie na Wigilię. Tak ważne dla mnie. Byłem pewien jeszcze podczas ostatniej rozmowy z ks Tadeuszem, że będę obecny. Niestety, w tym roku nie dotrę do Radwanowic. Zbyt wiele rzeczy tutaj, na miejscu do zrobienia.
Jestem jednak całym sercem i duszą tam- z miejscem pełnym ciepła dla tych „najmniejszych”. Dla tych których świat nie chce zauważać:
…Syn Boży obwieszcza wszystkim, których egzystencja jest wystawiona na niebezpieczeństwa i podlega ograniczeniom, że także ich życie jest dobrem, któremu miłość Ojca nadaje sens i wartość…
(E.V. nr 32)
Zaproszenie, 16.12.2014

Jestem z Wami wszystkimi sercem, tam na miejscu. Tak naprawdę nie ma dnia, abym nie myślał o Was lub nie działał chociażby małym słowem jak nie czynem – dla Was.
Pozdrawiam Wszystkich gorąco.
Bóg Zapłać za zaproszenie i życzę Wam Zdrowych Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia tam w Radwanowicach i we wszystkich domach, które żyją sprawą niepełnosprawnych intelektualnie.
Piotr Szelągowski
Fundacja Brata Alberta w Radwanowicach

Któż jak Bóg – rekolekcje w Parafii Świętej Rodziny.

To bardzo złożone wydarzenie, pełne obfitych i głębokich przeżyć duchowych. Dlatego tutaj nie opiszę nawet 1000-nej części owego. Kilka migawek i adresy stron.
Drugi dzień – walka o życie nienarodzone (fragment tematu głównego – konsekwencja (jedna z wielu) nie szanowania VI przykazania).
Każde życie zasługuje na szacunek. Nienarodzone tym bardziej z uwagi na całkowitą niewinność i całkowitą bezbronność -zależność od świata zewnętrznego, a wiec dlaczego( Morderstwa dzieci nienarodzonych ? w czym problem? Komu zależy? )?
Nie zgodzę się z jednym z Panem Leszkiem: modlitwa o życie dziecka, wysłuchana ratuje również życie duchowe rodziców, a także tych wszystkich, którzy uczestniczą w zabójstwie. Ponieważ dziecko nie ginie. A oni nie popełniają zbrodni.
W mojej modlitwie, zawsze jest miejsce na błaganie o Akt miłosierny wobec rodziców dziecka.
Rzeźba która mówi wszystko? Matka i dziecko?

Film: „Cywilizacja Aborcji” pokazuje prawdę o ilości śmierci niewinnych i bezbronnych dzieci w łonach matek, a także potworne pieniądze z tego „interesu” na zabójstwie.
Jak i konsekwencje wewnątrz osobowości zbrodniarzy (i ich rodzin).
„Jedno wspólne zakreślały kobiety, które dokonały tego czynu w ankiecie: „gdyby wtedy ktoś się znalazł kto by mnie przytulił, pocieszył” (dał nadzieję…).

„Zranieni pornografią”, to dotyczy nas wszystkich, jesteśmy epatowani – wprost atakowani, na każdym kroku nagością, w reklamach, bilbordach, na ulicach, w pismach, to co ukazuje analiza Pana Leszka Dakowicza, obnaża mechanizmy.
Powoli przekrada się do podświadomości, manipuluje emocjami.
Jest to działanie stopniowe, to co kiedyś było zakazane teraz jest „ok”. Co będzie „ok” za 30 lat?
Strony (niektóre) pomagające wyjaśnić problem:
stop pornografii
Jak wygrać z uzależnieniem od pornografii?
Twoja Sprawa

Świadectwo pokazywane na rekolekcjach, słowa mężczyzny dotkniętego pornografią – są wstrząsem i namacalnym, literalnym przykładem.

„Duch”. Dotknięcie Boga.
Przekaz: Miłość. bezgraniczna, potężna, nieskończona, wyzwalająca.
Cóż więcej można napisać?
To trzeba przeżyć.

( Święta Rodzina ).


któż jak Bóg

Jeden cytat, który niepokoi…- w obawie o Polskę i Polaków.

Z materiału, który napisałem na bezprzesady.com:

Cytat: „…a imperializm rosyjski został zatrzymany wspólnymi siłami naszych bratnich narodów…” – nie ukrywam że ten fragment mnie poważnie niepokoi, zastanawiam się czyim agentem może być osoba, która to pisała.
To brzmi jak namawianie do wzięcia udziału w konflikcie zbrojnym naszych wątłych sił zbrojnych, które prawie nie istnieją, wykrwawiania się naszych rodaków znów w imię interesów zupełnie kogoś innego.
Każdy kto twierdzi, że istnieje bezpośrednie zagrożenie Polski – jest nie dość że niepoważny i nieodpowiedzialny, to nie do końca umiejący realnie ocenić sytuację. Chyba że – jest agentem.

Oczywiście mam nadzieję, że tak nie jest, że Marcin Rey tylko się przejęzyczył i miał zupełnie coś innego na myśli niż znów wybijanie polskich elit, w imię mesjanizmu.
Czas po temu się skończył. Licznych bohaterów pogrzebaliśmy już zbyt wielu. Przez ostatnie 100 (bez mała) lat nie robimy nic innego. Jak tylko giniemy za innych…
I nie jest dobrym pomysłem stawanie znów do boju, który z góry będzie przegrany.
Ostatnio podczas rozmowy z Panem Rafałem Ziemkiewiczem w drodze do Gorzowa doszliśmy do wniosku, że największą tragedią polskiej elity w czasie końcowym II wojny, była akcja „Burza”, którą zapewne wywołał jakiś moskiewski szpieg w szeregach dowódczych w Londynie – w końcu doprowadziła ona do UJAWNIENIA się całej wysoko zorganizowanej armii podziemnej, która mogła przez lata, jeżeli nie niszczyć, to zbudować nad wyraz skuteczną podziemną armię oporu przeciw Sowietom.
Jeżeli niedobitki AK, NSZ i inni – przez tak długi czas byli problemem nowo powstającej władzy komunistów w naszym kraju, to możemy tylko sobie wyobrazić co by było gdyby CAŁA nienaruszona AK, nieujawniona podczas akcji której by nie było – ocalała do czasów powojennych.
Co mogłaby zrobić.
Zamiast namawiać młodzież do szkoleń w obsłudze broni strzeleckiej, kultywowania sportów strzeleckich, szkoleń surwiwalowych itp. Marcin Rey namawia do… wytracenia ich gdzieś na wschodzie w walkach nawet nie bezpośrednio z Sowietami, lecz z większością gnębionych cywilów, broniących się w zasadzie przed wszystkimi, którzy chcą ich złupić, zabić i czują zagrożenie.
Zapewne także też i grupą (większą lub mniejszą – czego nie neguję), agentów czy też najemników rosyjskich, którzy tylko wykorzystali sytuację, gdy przez 20 lat UE przymykała oko na gloryfikację nazizmu i nacjonalizmu przez nacjonalistów ukraińskich.
Po drugiej stronie jednak też działają najemnicy. Po stronie ukraińskiej wojska regularne nie chcą walczyć. Nie dalej jak dziś rozmawiałem z kolegą który zatrudniał tutaj w Polsce, Ukraińców którzy uciekli od służby wojskowej – po prostu nie chcieli jechać na front do Donbasu. Nie mogą wracać, ponieważ wydano na nich wyroki za dezercję.
Dlaczego nie chcieli walczyć? Nie ma żadnych wielkich słów na to. Po prostu nie chcieli ginąć. Nic więcej.
Chcą żyć. Tak samo jak 30 tysięcy lub więcej ofiar, jakie zginęły w imię bezsensownego i chorego konfliktu wywołanego przez ….- do tej pory tego tak naprawdę nie wiemy.
Nie zamierzam stwierdzać nic innego. Nie jestem jasnowidzem. Jak niektórzy, w tym kraju, twierdzący z całą pewnością, że to na pewno „ci” czy „tamci”. Ze wschodu czy zachodu. A tymczasem sami Ukraińcy mówią mi: „winę za to ponoszą USA”. Tak mówił mi Aleksander z Kijowa, który był w Poznaniu przejazdem.
Nie wiem czy miał rację, czy nie. Cytuję go tylko. Inni też tak mówią.
Poza tymi z zachodniej Ukrainy, nakarmionymi bzdurami nacjonalistycznymi.

Pokazuję tylko jak bardzo różnią się nasze punkty widzenia w zależności od miejsca obserwacji.
I proszę o więcej pokory w tej materii.
I rozwagi. Również w wypowiedziach Pana Marcina Reya.
Wszystko co może być złe dla naszego kraju, dla naszych rodaków powinno być oddalone.
Polska dla nas jest najważniejsza.
Możemy współczuć innym narodom – ale nauczmy się w końcu na błędach z przeszłości. Za dużo krwi oddaliśmy tym innym narodom nie otrzymując nic w zamian.
To apel do waszego rozsądku rodacy. Pisany bez nienawiści i złości do kogokolwiek. Raczej w wielkiej obawie (w głębi serca), o los tego miejsca w którym żyję – a także smutku.
I jeszcze: w pogardzie do działań czy manipulacji tego, co nazywa się „polityką”.

Panie Marcinie Reyu – mam nadzieję, że staniesz ponad pewne sprawy i zrozumiesz rodaka.
A jeżeli nie…
Cóż będę miał wtedy nadzieję, że takich ludzi jak ty, którzy nie rozumieją potrzeby ochrony własnej „krwi”, własnych obywateli, naszych następców, nie ma zbyt wielu.
Niepokoi mnie też użyte w cytacie słowo: „bratnich”. Za komuny często je słyszałem. Z ust sowieckich sług w tym kraju, których nadal jest zbyt wiele.

Piotr Szelągowski

(precz z komuną, nazizmem, szowinizmem, nacjonalizmem i wszelkimi innymi autorytarnymi ideami ograniczającymi wolność jednostki i narodu)

Cytat z: ?Logika Ukraińców zaczyna przypominać tą Islamistów? ? z FB i demotywatorów.

„Dirlewanger Skinheads” – ulubione hasło w Kijowie? Uubiony bohater: Dirlewanger?

Chyba widać wyraźnie w jaką stronę to zmierza:

Jest to ewidentne zagrożenie dla całej Europy. Pozwalanie na głoszenie takich haseł, symboli.

Z komentarzy pod materiałem:
„Ukraina jest chyba jedynym państwem, gdzie tak bezkrytycznie podchodzi się do problemu faszyzmu. Oskar Dirlewanger? Ta mordująca i gwałcąca wszystkich bestia? Wstyd dla Was Ukraińcy, że są wśród Was choćby jednostki, które za patrona stawiają sobie takiego diabła. Droga do Waszej niezależności, na pewno nie wiedzie przez gloryfikację nazistów ani wychwalanie Bandery-ludobójcy.”

Zwracam uwagę że hasła obrażające cały naród ukraiński są bardzo nie na miejscu. Ten naród ma poważny problem ze swoją tożsamością – idzie to w bardzo złym kierunku – tutaj powinna ujawnić się rola Europy jako strażnika wartości negujących nazizm, nacjonalizm, szowinizm, a także inne pokrewne nurty.
Taka jest wykładnia UE. Dlaczego tymczasem nie reaguje na to co się obecnie dzieje na Ukrainie?

Przykładem rozumienia problemu ze strony ukraińskiej jest chociażby ten komentarz:
„?????????. ???????! ???? ?????? ??????????? ? ??????? ??????,???????? ? ???????. ? ?????? ?????? ?????? ??. ??? ????????. ??????, ???? ?? ???? ? ?????? ? ???? ??? ?????, ??? ?????? ?? ???????? ? ?????? ???????? ? ?????? ??? ????????. ??????? ?????? ? ???????? ??? ????????? ?? ?????????. ? ?????? ??????? ? ?????? ???? ???????????.) ? ??? ??? ???? ?????? ???? ????? ????????-?????.))))) ? ??????? ?? ?????????,? ?? ???-?? ???? ????????? ????? ??????? ?? ?????????.(?”

Wytłuszczone: „Na poważnie”, i dalej…: mowa jest o tym, że tego typu pochody nie pomogą w niczym, a także nie powstrzymają upadku w otchłań, przepaść całego kraju…
Niestety, nic nie pojawia się krytycznego w tym komentarzu, co by dotyczyło symboliki.
To ukazuje też poziom niewiedzy jak sądzę.

Pojawia się też komentarz w języku angielskim kim był zbrodniarz:
Dr. Oskar Paul Dirlewanger (26 September 1895 ? 7 June 1945 (certificate of death)), a German military officer, was the founder and commander of the infamous Nazi SS penal unit „Dirlewanger” during World War II. Dirlewanger’s name is closely linked to some of the worst crimes of the war. He also fought in World War I as well as in the post-World War I conflicts, and in the Spanish Civil War. He died after World War II while in Allied custody, apparently beaten to death by his guards.

He is invariably described as an extremely cruel character by historians and researchers, including as „a psychopathic killer and child molester” by Steven Zaloga,[1] as „violently sadistic” by Richard Rhodes,[2] as „an expert in extermination and a devotee of sadism and necrophilia” by J. Bowyer Bell,[3] and as „a sadist and necrophiliac” by Bryan Mark Rigg.[4] World War II historian Chris Bishop called him the „most evil man in the SS.”[5] According to Timothy Snyder, „in all the theaters of the Second World War, few could compete in cruelty with Oskar Dirlewanger.”[6]?”

I to jest cenne, każdy bowiem obywatel UE, który wejdzie na ten film dowie się, kogo gloryfikują ukraińscy neo-naziści.
Pojawia się też komentarz:
Oni tak na powaznie czy ktos im zaplacil?
Przeciez Dirlewanger to bandyta i zwyrodnialec ,ktory razem z hitlerowcami mordowal cywilna ludnosc i powstancow w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 !!
To takich 'bohaterow’ Ukraincy maja???

Niestety, obawiam się że: „Na poważnie”.

Mamy powód do niepokoju. Ewidentnie.
A powyższy materiał nie jest jedynym przykładem: Nazistowska symbolika na Ukrainie.

Jak to jest z nieważnymi głosami wyborców – głos z FB.

Ważny wpis na tablicy mojej znajomej Anny Streżyńskiej:

„Konieczność zmian w kodeksie wyborczym. Dziś nie tylko Prezydent spotkał się z Leszkiem Millerem w sprawie ?demokratycznych? zmian w kodeksie wyborczym, ale i pojawiła się informacja (wprawdzie podana przez Fakt, ulubioną gazetę polityków) o usunięciu z kodeksu wyborczego na etapie prac senackich obowiązku rozliczania głosów nieważnych ze względu na przyczynę nieważności. Szkoda ponieważ ten obowiązek dawałby bardzo ważne informacje a jednocześnie uchylałby podejrzenia o fałszerstwa.
Na FB podjęto wiele tematów związanych z tegorocznymi wyborami samorządowymi. Czytaj dalej

Materiał z Przewodnika Katolickiego – Tragiczne losy rodziny z Wołynia.

Wiele podobnych relacji słyszałem osobiście, opowiadanych, przez tych którzy przeżyli, lub osoby, które słyszały relacje od świadków – którzy już umarli. Największą dla mnie tragedią, jest brak zapisów takich wspomnień. Dlatego celem samym w sobie był film „Zapomnij o Kresach”. Przez tytuł reżyser filmu chciał przekazać ważną informację – że ktoś chce abyśmy zapomnieli. Kiedy poznałem ten pomysł tytułu, chciałem go jeszcze dodatkowo podkreślić – „Rozkaz – zapomnieć kresy”. Dlaczego? Dlatego, że ktoś wydaje ten tajemny rozkaz, ukryty i zawoalowany – niestety, wprowadzany stopniowo w życie. Spotkałem wiele osób, które mimo kresowego pochodzenia, może nie kryją się z nim, jednak milczą, na ten temat. Wstydzą się? Nie, po prostu przez lata powstał taki pseudo-przekaz, aby się nie afiszować pochodzeniem z stamtąd. Przez lata był to bowiem teren ZSRR a nie Polski, a i po tym czasie nie znaleźli się godni reprezentanci w naszym kraju, którzy chcieliby to rozumienie, ten odbiór rzeczywistości kresowej, zmienić.
Jest ciągle powiększająca się grupa ludzi, do której i ja należę która postanowiła sobie cel inny: aby na każdym kroku informować jak najwięcej moich przyjaciół znajomych, sąsiadów i wszystkich Polaków, o tym, że jest inaczej. Historia województw kresowych I RP i II RP będzie żyła. Historia niesamowitej zbrodni na ludzkości – przede wszystkim na Polakach, ale nie tylko – dokonanej przez zwyrodnialców z OUN-UPA, również dzięki nam nie zaginie. Aby zbudować pomnik pamięci niewinnym pomordowanym przez bestie w ludzkiej skórze. Każdy kto zechce mi w tym pomóc będzie przyjmowany z otwartymi ramionami.

…Błysk ostrzy noży, przeraźliwy krzyk, płacz, wzywanie Boga i… śmiertelna cisza. Dziesięcioletniej wówczas Geni zadano kilkanaście ciosów nożem w plecy. Następnego ranka sąsiedzi dokonali makabrycznego odkrycia: przy studni trzy zakrwawione ciała kobiet…

Oto cały materiał z „Przewodnika Katolickiego”: Tragiczne losy polskiej rodziny z Wołynia
Autorem jest Anna Borczykowska.

„Nie o zemstę lecz o pamięć wołają ofiary” – Radymno 2013.

Przemierzyłem prawie 1800 kilometrów do Radymna i z powrotem w zeszłym roku, aby uczestniczyć w tym wydarzeniu, aby swoją obecnością świadczyć o Pamięci dla Ofiar zbrodni.
Dziś można było obejrzeć rekonstrukcję tylko w jednej telewizji.
To daje do myślenia…

(fragment – końcówka)

Radymno

Radymno 2013


Czytaj dalej

Światełko Pamięci w dniu 1 listopada

„Niech ta świeczka stanie się symbolem pamięci o 200 tyś. pomordowanych przez ukraińskie bandy OUN i UPA naszych rodakach na Kresach, naszych ojcach, matkach, dziadkach, braciach, siostrach, córkach, wnuczkach i synach, sąsiadach, znajomych i nieznajomych. Pamiętajmy też o wywiezionych z Kresów na Sybir i tam zagłodzonych, umarłych, o zabranych z Kresów i zamordowanych przez komunistów polskich oficerach w Katyniu, Miednoje, Charkowie…Obok na stronie „Wszyscy jesteśmy kresowiakami” film o zagładzie Huty Pieniackiej, jednej z najstraszliwszych zbrodni, jakiej dokonali Ukraińcy….”
Z FB – Stanisław Srokowski.
Światło pamięci u mnie i mojego sąsiada.
swiatelko_pamieci_ofiary_upa

swiatelko_pamieci

swiatelko_pamieci_stasia_i_inne_ofiary