Kilka linków jakie ostatnio do mnie dotarły, warto je przeanalizować, aby dodać więcej informacji do tych które bywają skrzętnie w mainstreamie omijane:
Ten link może akurat nie jest omijany, jednak być może źle kojarzony. W sytuacji kiedy tyle złego ukraińscy zwolennicy Bandery mówią o AK i NSZ – czy warto ich uwiarygadniać czymś takim?: ukraincy.wm.pl
I na koniec komentarz z Ukrainy do pewnego zdjęcia i konwersacji na jego temat:
„…??? ??????? ?? ??????? ???? ????. ?? ?? ???? ????? ??? ??????? ? ???? ???.
Nie ukrywam, że zszokowało mnie i zniesmaczyło to co otrzymałem od kolegi z Niemiec na maila.
Sami obejrzyjcie:
http://youtu.be/8mufKDf5uIg
(dziecko leży na rosyjskiej fladze, w trakcie imprezy ponoć podano danie mięsne o nazwie „rzeź wołyńska”, a to wszystko działo się podczas imprezy o nazwie Watnik Roku – określenie oznacza człowieka wierzącego propagandzie rosyjskiej).
Pomijam wszystko inne, rozumiem, że to grono należy do jakiejś zdecydowanej chorej umysłowo i moralnie mniejszości, jednak czy mamy prawo (masze władze, rząd) nie reagować? Jeżeli chodzi o użycie nazwy „rzeź wołyńska”. Nie jestem pewien.
Szczególnie zdanie: „Ale całego smaczku sprawie dodaje fakt, że cytowane przez Niezależną słowa z blogu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to nie są jego słowa!„.
Nie wierzę, aby ci, którzy wykorzystali użyte słowa nie doczytali do końca i nie wiedzieli co piszą. Chodzi po prostu o efekt emocjonalny – budujący nienawiść do księdza, w myśl opisywanej formuły Agenda-setting ( ?Agenda-setting? termin zjawiska używanego w komunikacji społecznej.
Obawiam się, że to co dzieje się w tym kraju zaczyna być „niekontrolowalne”.
To, że na Ukrainie nikt nie kontroluje tego co się tam dzieje, jak sądzę; nikt kto ma dostęp do internetu i zna angielski i szczątkowo chociażby – rosyjski, – nie ma wątpliwości, że tam (na Ukrainie) dawno utracono kontrolę nad sytuacją.
Największą obawą i zmartwieniem otaczam niewinnych niczemu cywilów po obu stronach trwającego konfliktu zbrojnego – to oni płacą daninę krwi.
Na koniec ostatni link. Znam Pana Srokowskiego od kilku lat osobiście. To opanowany, spokojny człowiek, pełen wewnętrznej kultury. To co napisał tutaj zapewne i nim wstrząsnęło, nie mniej jak i mną kiedy to czytałem: Hodujemy węża na własnej piersi
W skrócie:
Pewne kwestie (bądź inne elementy) są ważne dla odbiorców, powodują też powstawanie opinii na podstawie informacji – tą prawidłowość określamy jako: pierwszeństwo uwagi (priming). Odbiorca z punktu widzenia psychologi ma selektywną uwagę. Ograniczona pojemność Odbiorcy (domena publiczna) powoduje, że nie jest w stanie skupić się na wszystkich sprawach i wydarzeniach każdego dnia. Ludzie ograniczają się do prostych zasad wyrażania swojej opinii. Działają intuicyjnie.
Masmedia zatem kreują opinie i postawy odpowiednio dobierając informacje w kluczu emocjonalnym.
Rola TV w społeczeństwie; pierwszeństwo uwagi i „uramowienie” (zagadnień poruszanych w przekazywanej informacji, w bloku informacji), następuje istotny wpływ na publiczne oceny i interpretacje, (wykreślając z racjonalnej analizy informacji [za pomocą logiki] przypisywanie ważności – przyswajanym informacjom) Kwestia jest tak przedstawiana przez media, że jej atrybuty (elementy) powodują kształtowanie i silny wpływ na nasz punkt widzenia i nasze opinie na temat poruszanej kwestii w informacji. Stosuje się działanie przejść – stopniowania emocji(od szarości do kolorów), tak samo wygląda to w stopniowaniu informacji – celem ma być konkretny efekt emocjonalny, wywołanie silnych uczuć (w zależności od potrzeb).
Podczas wyborów ma to szczególne zastosowanie, społeczeństwo, poszczególne grupy społeczne korzystają z informacji o dużej wartości w momencie podejmowania decyzji (emocjonalne podbarwienie), wybór nie dzieje się na podstawie całego zasobu możliwej dostępnej wiedzy, przez grupy ludzkie.
A więc: Działając w ten sposób, media zwracają uwagę na niektóre kwestie (przyciągają, hipnotyzują działaniami medialnymi odbiorcę), a inne ignorują (nie podają, ukrywają, wycinają pewne informacje) tym samym wpływają na standardy, według których oceniani są: politycy, prezydenci, rządy, ich polityka, czy też kandydaci na urzędy polityczne.
Jest to manipulacja nie wprost. Trudna do wykrycia i zauważenia. Jednak możliwa. Występuje ona w masmediach na wszystkich poziomach z różnym natężeniem.
Co więcej rolę agenda-setting w osiąganiu w społeczeństwach konsensusu i jednomyślności (w danej zbiorowości) jest połączona z procesem (uwaga!) podnoszenia-obniżaniaważności konkretnych poruszanych kwestii w określonym przedziale czasowym pośród całej społeczności.
Jak widzieć media, jak widzieć dziennikarzy przez pryzmat agenda-setting?
W przypadku krytyki mediów społeczne konsekwencje działań (praktyk) dziennikarskich widzimy poprzez następujące elementy, które wpływają na odbiorcę:
-prezentowany punkt widzenia,
-styl relacji medialnych,
-wpływ (na odbiorcę).
Jak wygląda tradycyjny punkt widzenia krytyki mediów?
Główny punkt widzenia i płaszczyzna analizy praktyk dziennikarskich to: zawartość rzetelności i bezstronności w przekazywanej informacji dziennikarskiej.
Które z tych punktów widzenia szerzej określają możliwości wpływu na odbiorcę? Dokładniej precyzują stan? Wskazują na możliwości działań dziennikarskich na grupy społeczne? Mogą je szeregować – pokazując faktyczne możliwości kreowania przekazów dziennikarskich?
Wydaje się to oczywiste.
Chciałoby się powiedzieć: „wolny kraj” – każdy robi co uważa. Ale jest już jakoś tak, że jak nie robi się zgodnie z ogólnie przyjętymi normami i zasadami to można być zlinczowanym? Lub przynajmniej objętym ostracyzmem. Z tym linczem to może przesada, chociaż jakaś forma linczu psychicznego jest jak sądzę egzekwowana.
Na stronie bezprzesady.com przedstawiałem moje rozliczne wątpliwości i adresy do stron, gdzie natrafiłem na podobne głosy. Żeby nie było że, jak pisze niejaki Waligóra w „Głosie Wielkopolskim”, że te strony to jakieś efemerydy i zjawy bo: „jedna pani drugiej pani”. Czytaj dalej →
„Nie podoba Ci się to, że polskie MEDIA wykreowały Ukraińców na naszych braci? Dobrze trafiłeś!”
Tak zaczyna się profil na FB: „Ukrainiec NIE jest moim bratem”
To efekt nierozliczonej historii – między innymi braku uznania zbrodni Ludobójstwa za Zbrodnię Ludobójstwa w naszym sejmie, głosowania „przeciw” posłów w naszym sejmie, w słynnym głosowaniu, które uchwaliło że to było coś o znamionach ludobójstwa.
Kuriozum.
Z takimi decyzjami jesteśmy odbierani – jak niepoważny kraj. Historycy, pion śledczy IPN – wszyscy specjaliści, którzy zapoznali się z materiałami dotyczącymi zbrodni OUN-UPA – piszą i mówią LUDOBÓJSTWO.
Tylko nie nasz rząd i posłowie.
TO idzie w świat.
I mówi: im można wszystko narzucić – oni się ugną dla korzyści i zysków: ekonomicznych, politycznych, finansowych.
Przegłosują nawet ustawę, uchwałę uderzającą we własny naród.
Rozmawiam z różnymi osobami – min. z USA, Kanady. Każdy kto zna temat, mówi -to największa zbrodnia na świecie pod względem okrucieństwa – musicie to mówić, krzyczeć, to wasza spuścizna, wasz obowiązek.
Tak mówią obcokrajowcy, lub osoby, które będąc w USA spotkały się tam z informacjami na temat zbrodni OUN-UPA na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.
A my co robimy?
Uznajemy zbrodnię, za coś co ma tylko cechy zbrodni…
CO gorsza nie sprzeciwiamy się, co do tego, co dzieje się na Ukrainie (Rekonstrukcja na Ukrainie ? 70-ta rocznica powstania SS Galizien? .
O czym piszę od lat: nie chodzi o wzbudzenie nienawiści do zwykłego człowieka; Ukraińca, Rosjanina, Niemca, Polaka – kogokolwiek – chodzi o Prawdę, odcięcie się od zbrodni i zbrodniarzy – aby oczyścić etycznie naród.
A tymczasem niejaki dr Targalski pisze brednie o Ukrainie, Banderze i całej sprawie:
„…obecnie Bandera jest traktowany na Ukrainie jako symbol walki z Rosją, a same marsze nie mają wymowy antypolskiej….”
[…]
…Obraz Bandery jest wykorzystywany na Ukrainie ze względu na potrzeby psychologiczne, ze względu na potrzeby związane z konfliktem z Rosją …”
Odpowiadam mu na FB:
Dr Targalski: „Bandera był przestępcą tak samo jak cała organizacja OUN-UPA; w pierwszej kolejności walczyli z Polakami, nie z Sowietami – także OUN powstało w II RP i dokonywało aktów terrorystycznych na Polakach i Ukraińcach pragnących pojednania między naszymi narodami – OUN nie powstało w ZSRR – bo ZSRR nie było tak liberalne i ugodowe jak II RP.
A więc bez mydlenia oczu.”
Dodaję tutaj: takie wykorzystywanie Złego symbolu, wybielanie go niejako, milczenie na temat Zła jakie uczynił ten człowiek, Zła – uczynionego i Polakom i Ukraińcom, jest obłudnym, fałszywym i kłamliwym kreowaniem rzeczywistości, która nie miała miejsca, tworzenie półprawd – lub wprost kłamstw.
I nie może prowadzić do niczego dobrego.
Gloryfikacja zbrodniarzy – szczególnie po tym co przeżyła Europa podczas II Wojny Światowej – to nawet nie zbrodnia – to powrót do tamtych czasów, to zgoda na to, aby znów się powtórzyły!
A więc ostrzegam ja jak i wielu innych: zbrodniarzy należy potępić!
W innym przypadku – zajrzy nam w oczy coś więcej niż tylko wojna u sąsiada.
57 248 – to są kliknięcia „lubię to” – dla grupy „Ukrainiec NIE jest moim bratem”.
To efekt tak długiego milczenia o zbrodniach UPA, efekt gloryfikowania zbrodniarzy. Brak właściwej postawy polskiego rządu.
Zło powinno zostać unicestwione a zbrodnia napiętnowana i ukarana. Przynajmniej symbolicznie.
„Moim wielkim pragnieniem jest zaprzestanie walk wszędzie w jakiekolwiek imię toczonych ? nic nie jest warte życia ludzkiego, żadne skarby, żadna myśl.
Szacunek dla drugiego człowieka, to co potrafimy zrobić pomagając bratu czy siostrze na jakimkolwiek miejscu tego świata jest miarą naszego bycia. Wartością bezwzględną.
Oddalajmy wszelkie myśli, które mogłyby budować nacjonalizm, szowinizm, faszyzm, czy nazizm ? wywyższać inne narody w imię ich wyimaginowanej ?wielkości? te chore myśli głoszone są przez aspołeczne, (a-ludzkie) jednostki, ludzi nie pojmujących idei człowieczeństwa, miłości i szacunku dla drugiego człowieka ? dla jego istnienia.”
Całość: Boże Narodzenie; ?Gwiazdka? ? życzenia Pokoju dla całego Świata.
Ukraińscy bohaterowie:
„W maju 2009 roku napisałem list do RPO Pana Kochanowskiego, który został podpisany przez wszystkich uczestników konferencji u RPO na temat zbrodni na Wołyniu i Małopolsce. List ten był wyrazem mojego głębokiego szacunku do ofiar ukraińskich, do narodu ukraińskiego, do Ukraińców z pochodzenia. Tych wszystkich, których wartości ludzkie nie pozwoliły na mordowanie; bliskich, sąsiadów ? pod przymusem chorej ideologii nienawiści Doncowa, propagowanej przez jego pachołków; Banderę, Suchewycza i im podobnych. Powstanie tej ideologii opartej na nazizmie, rasistowskich koncepcjach niemieckiego faszyzmu zawartych w ?Mein Kampf? Hitlera (którego fascynatem i tłumaczem na język ukraiński był Dmytro Doncow), miało zniszczyć wielowiekową wspólną koegzystencję między narodami: rusińskim zajmującym obecne ziemie należące do państwa ukraińskiego, a innymi narodami żyjącymi tam pod patronatem Rzeczypospolitej w zgodzie min. Polakami, Ormianami, Rusinami [moskiewskimi], Żydami, Tatarami, Turkami, Niemcami, Holendrami, Słowakami, Węgrami, Rumunami i wieloma innymi nie wymienionymi?.
List ten był podyktowany głębokimi wewnętrznymi odczuciami etyczno-moralnymi; obowiązkiem wydobycia na jaw Prawdy. Z wielu źródeł, od wielu osób miałem informacje o poświęceniu Ukraińców? Nie udałoby się mi napisać tego listu w takiej formie gdyby nie wielu z Was.”
Całość: Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie
Czytam i jestem zdziwiony.
Faktycznie Cejrowski mnie zawiódł, a dokładniej zmieniło się moje zaufanie do niego.
Powinien zdecydowanie odciąć się – lub też w ogóle milczeć.
Jak mówi się tym w materiale:
„Nie miałbym do Cejrowskiego żadnych zastrzeżeń, gdyby się po prostu do bojkotu nie włączył. Rozumiem doskonale, w jakiej sytuacji jest jako autor. Empik nie jest firmą kryształową, wielokrotnie był przez wydawców oskarżany o praktyki monopolistyczne, miał problemy z terminowym regulowaniem należności za książki. Rozumiem, że poczytny autor niekoniecznie musi drażnić sklep, który sprzedaje jego książki. To byłoby fair.”
Cytat pochodzi z: Empik robi idiotów z nas, Cejrowski – z siebie
Jak co roku składam życzenia wszystkim czytającym moje „uwagi do życia” – tutaj na tej stronie, prywatnym blogu, może bardziej uwagi moje są uwagami osobistymi, to jednak mam nadzieję nie przeszkadza czytającym -czy to znajomym, przyjaciołom czy też rodzinie, a także wszystkim innym. Czytaj dalej →
Od pewnego czasu pomagam wysyłając co tylko mam zbędnego i co może przydać się naszym rodakom tam. Wyręczając niejako, tym samym nasze państwo jego przedstawicieli, którzy nabrali wody w usta. Wysyłek organizowanych jest sporo -głównie przez osoby i organizacje pozarządowe.
Moja pomoc w różnych akcjach charytatywnych trwa od 2009 roku. Czytaj dalej →
Że to dobrze – każda narodowość ma prawo do samostanowienia.
Jednak co do granic Ukrainy wytyczonych za pomocą „dyktatu” (nie mówię tutaj tylko o wschodnich granicach), miał już sporo wątpliwości.
Żeby uciąć wszelkie dyskusje dotyczące polskiego rewizjonizmu: nie jestem jego reprezentantem- moje pobyty na Ukrainie zdecydowanie przekonały mnie, że nawet za dopłatą nie ma co przejmować byłych polskich ziem dawnych województw I i II RP. Są zniszczone, zrujnowane i ogołocone. do tego żyje na nich biedna uboga wręcz część społeczeństwa – Ruchy nacjonalistyczne i faszyzujące są nieprzychylne Polsce i Polakom – i nieistotne czy jest to 3 -czy 13 procent społeczeństwa. Zagrożenie jest widoczne. Przejęcie tych ziem przez Polskę tylko by spotęgowało nienawiść i dało asumpt do jej kultywowania.
Podzielam zdanie kilku moich szlachetnych kolegów: należy pomagać, kulturalnie ekonomicznie – tylko nie wojskowo.
Maczanie rąk w dążeniach powodujących utratę życia jest z gruntu złe i montuje nas niejako we współudziale.
Temu jestem zdecydowanie przeciwny. Żaden zysk, żadna walka ideologiczna nie jest wytłumaczeniem dla śmierci niewinnych.